Kandydatura wywołała burzę. Sejmowa komisja zdecydowała ws. Berka
+ Po posiedzeniu komisji Berek został zapytany przez dziennikarzy o uchwaloną przez Sejm w 2024 r. ustawę, która zakładała, że kandydowanie do TK byłoby możliwe dopiero po czterech latach od chwili zakończenia pełnienia przez kandydata funkcji w m.in. rządzie. Ustawa ta została skierowana przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę do TK, a ten uznał ją w 2025 r. za niekonstytucyjną.
+ Posłowie PiS powoływali się na przepisy tej ustawy podczas posiedzenia komisji sprawiedliwości. Berek był do niedawna ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu.
+ Wszystkich państwa, którzy wzywają do tego, żeby przestrzegać standardu o karencji, chciałem zapytać, czy są gotowi doprowadzić do tego, żeby wszyscy uczestnicy zaangażowani w proces kształtowania Trybunału Konstytucyjnego przestrzegali wszystkich standardów? – podkreślił Berek.
+ Jak ocenił, gdyby obecnie zastosowany został „standard” wyznaczany przez skierowaną do TK ustawę „to nie mielibyśmy do czynienia z tym, z czym mamy do czynienia”.
+ Namawiam tylko i proszę: weźmy te standardy łącznie. Weźmy wszystkie standardy łącznie i wtedy niech wszyscy przestrzegają standardów wynikających z nieobowiązującego prawa. Wybieranie jednego ze zbioru standardów może nas prowadzić do pułapki, której myślę, że powinniśmy uniknąć – mówił Berek.