Treść
± Z ustaleń śledczych wynika, że Dominik D. był pod wpływem substancji psychoaktywnej w momencie wypadku. W czwartek, 3 września, wpłynęła opinia toksykologiczna w tej sprawie. O tym, o jakim stężeniu narkotyku mówimy, zapytaliśmy częstochowską prokuraturę.
± To było takie stężenie, że które miało wpływ na prowadzenie pojazdu
± W śmiertelnym wypadku zginęli czterej mężczyźni. To mężczyźni: 20-latek, dwóch 44-latków i 62-latek. Cztery osoby zostały ciężko ranne.
± Za kierownicą Kierowca tira siedział 31-latek z powiatu kutnowskiego (woj. łódzkie). Mężczyzna nie odniósł obrażeń. Badanie wykazało wówczas, że był trzeźwy.
± Informację o tym, że kierowca był pod wpływem narkotyku, podało jako pierwsze podało RMF FM.
− – mówi nam prok. Tomasz Ozimek, rzecznik częstochowskiej prokuratury.
− Dominik D. usłyszał zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Przyznał się do winy, lecz zasłaniał się niepamięcią dotyczącą samego zdarzenia.
+ – przyznaje prok. Tomasz Ozimek.
+ Czy w kabinie ciężarówki znaleziono jakieś substancje zakazane? – Nie znaleźliśmy takich substancji. Ujawniono karty kierowców wystawione na nazwiska dwóch innych osób – wskazuje rzecznik częstochowskiej prokuratury.
+ Dominik D., mieszkaniec powiatu kutnowskiego (woj. łódzkie), usłyszał zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Do winy się przyznał, lecz zasłaniał się niepamięcią. Zarzut ten w świetle nowych faktów, jak podkreśla prok. Tomasz Ozimek, ulegnie zmianie.