Szef MON reaguje na rosyjskie prowokacje. Chodzi o ochronę przestrzeni powietrznej
± Wcześniej W czwartek rzecznik MSZ Maciej Wewiór informował, że Polska w geście solidarności z Niemcami przekazała ambasadorowi Rosji kategoryczny protest wobec rosyjskiego terroryzmu państwowego i eskalacji operacji hybrydowych . hybrydowych. Rosyjski dyplomata Gieorgij Michno został wezwany w czwartek do siedziby Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
+ Wcześniej w czwartek Kosiniak-Kamysz informował, że nad Bałtykiem, 40 km na północ od Ustki nasze myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20, który nie miał włączonych urządzeń identyfikacyjnych i stwarzał zagrożenie dla lotnictwa cywilnego. Zaznaczył, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
+ To kolejny tego typu incydent w ciągu ostatnich tygodni. Poprzednio do przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego nad Bałtykiem przez polskie myśliwce doszło w poniedziałek przed południem, 30 km na północ od Łeby. Także tamten samolot nie naruszył polskiej przestrzeni powietrznej. Rosyjskie samoloty były kilkukrotnie przechwytywane nad Bałtykiem także wcześniej - w połowie lipca i na początku sierpnia.
+ Rosyjskie samoloty zwiadowcze - a ostatnio również bojowe - regularnie latają nad Bałtykiem z wyłączonymi transponderami i bez złożonych planów lotu, co uniemożliwia ich zdalną identyfikację i utrudnia pracę organom kontroli ruchu lotniczego.
+ Z kolei Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w czwartek, że od 10 września do 9 grudnia we wschodniej części Polski obowiązywać będzie tymczasowe ograniczenie ruchu lotniczego do wysokości około trzech kilometrów. Ograniczenie ma służyć zapewnieniu systemowi obrony powietrznej odpowiedniej swobody działania i możliwości reagowania na potencjalne zagrożenia.