← wróć
WP 3 obserwowane zmiany

"Nie znacie, czym jest wstyd". Bogucki grzmiał w Sejmie

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Wybór Macieja Berka na sędziego TK
zobacz pełne wydarzenie →
akapit zmieniony akapit usunięty zaobserwowano 04.09 10:50 · kopiuj link do tej zmiany

"Nie znacie, czym jest wstyd". Bogucki grzmiał w Sejmie

Treść

± Sejm w piątek po godz. 9 wznowił obrady, posłowie mieli wybrać nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W czwartek sejmowa komisja sprawiedliwości pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Macieja Berka zgłoszonego przez KO na nowego sędziego TK, a negatywnie kandydaturę Kotowskiego. Artura Kotowskiego zgłoszonego przez PiS.

− Sejm w piątek po godz. 9 wznowił obrady, posłowie mają wybrać nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, kandydatów jest dwóch: Maciej Berek zgłoszony przez KO i Artur Kotowski zgłoszony przez PiS.

+ Na koniec Bogucki oświadczył: - Zapytam i zapytajcie się sami: czyja ma być Polska? (prawdopodobnie nawiązanie do słów byłego premiera Jana Olszewskiego "Czyja będzie Polska?" - red.). Czy Polska ma być Donalda Tuska? Czy Polska ma być jednej partii politycznej? Czy Polska ma być niemieckich polityków? Czy Polska ma być Trybunału TSUE, ETPCz? Czy Polska ma być tego czy innego prezydenta? Czy Polska ma być Trybunału Konstytucyjnego? Czy Polska ma być Sądu Najwyższego? Nie. Polska jest własnością suwerena, a tym suwerenem jest naród i ten naród od was oczekuje decyzji, która będzie w interesie narodu, a nie w interesie politycznym - zakończył.

+ Niedługo później Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

dopisanie zaobserwowano 04.09 10:35 · kopiuj link do tej zmiany

"Nie znacie, czym jest wstyd". Bogucki grzmiał w Sejmie

Treść

+ Jak dodał, "są jeszcze inne pytania, które należy tu postawić". - Należy postawić pytanie o to, czy pan minister Berek spełnia wymagania formalne, czyli zasadnicze, aby w ogóle procedować tę kandydaturę - stwierdził.

+ Oświadczył, że "przysłuchiwał się i oglądał posiedzenie komisji, która debatowała nad kandydaturami dotyczącymi sędziego Trybunału Konstytucyjnego". - I na pytania posłów opozycji, jak to jest z tym 10-letnim stażem, jeżeli chodzi o doświadczenie radcowskie, właściwie nikt nie był w stanie odpowiedzieć - mówił.

+ - Otóż odpowiedź pana przewodniczącego była taka, że weryfikowała to Kancelaria Sejmu, chyba padło dokładniej, że biuro pana marszałka. To pytam się, bo mam te dane o kandydacie wraz z uzasadnieniem, gdzie są umowy wykonywania tej działalności radcy prawnego, gdzie są te umowy zlecenia? Gdzie jest potwierdzenie? - wykrzykiwał Bogucki.

+ - Jeżeli jest kandydat, który jest - tak jak pan minister Berek - radcą prawnym i chce być sędzią najniższego sądu w Polsce, sądu rejonowego, to nie tylko musi przedstawić wpis na listę adwokatów czy wpis na listę radców prawnych, tylko musi wykazać w najniższym sądzie powszechnym, że wykonywał ten zawód, a nie tylko, że był wpisany na listę. A tu nie ma właściwie żadnych dokumentów - stwierdził.

dopisanie zaobserwowano 04.09 10:25 · kopiuj link do tej zmiany

"Nie znacie, czym jest wstyd". Bogucki grzmiał w Sejmie

Treść

+ Nawiązując do wcześniejszego wystąpienia posłanki Pauliny Matysiak, stwierdził: - Pani poseł Matysiak mówi o wstydzie. Ta kategoria części z państwa jest w ogóle nieznana. Nie znacie, czym jest wstyd. Bo gdybyście wiedzieli, czym jest wstyd, to nie forsowalibyście tej kandydatury pana ministra Berka, przypomnę: członka Rady Ministrów uwaga - do spraw wdrażania polityki rządu - kontynuował.

+ - Czyli do tej pory pan minister Berek jako prawa ręka pana premiera Tuska miał wdrażać politykę rządu, w istocie jako realny wicepremier. A teraz tę politykę ma wdrażać w Trybunale Konstytucyjnym. To jest odpolitycznienie według państwa? - oznajmił.