← wróć
Interia 8 obserwowanych zmian

Spięcie wicepremiera z prezydenckim ministrem. "To mnie sprowokowało"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Spięcie w Sejmie
zobacz pełne wydarzenie →
lead zaobserwowano 04.09 11:30 · kopiuj link do tej zmiany

Spięcie wicepremiera z prezydenckim ministrem. "To mnie sprowokowało"

Lead

- Zapomnieliście o swoich wyborcach, zapomnieliście o swoich hasłach, zapomnieliście o tych okrzykach: konstytucja, praworządność - mówił w Sejmie szef Wymiana zdań między Zbigniewem Boguckim a Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem podczas posiedzenia Sejmu. Dyskusja nad kandydaturą Berka do TK.

akapit zmieniony zaobserwowano 04.09 11:20 · kopiuj link do tej zmiany

Spięcie wicepremiera z prezydenckim ministrem. "To mnie sprowokowało"

Treść

± Do jego słów Boguckiego odniósł się następnie Władysław Kosiniak-Kamysz. Zanim jednak marszałek Sejmu udzielił mu głosu, sam zdecydował się wtrącić jedno zdanie. - Im bardziej pan straszy, tym mniej się boję - skwitował Włodzimierz Czarzasty, po czym na mównicę wszedł minister obrony narodowej.

akapit zmieniony zaobserwowano 04.09 11:11 · kopiuj link do tej zmiany

Spięcie wicepremiera z prezydenckim ministrem. "To mnie sprowokowało"

Treść

± Zdaniem szefa Kancelarii Prezydenta Maciej Berek, "jako prawa ręka premiera Tuska i realny wicepremier", miałby "wdrażać politykę rządu" w Trybunale Konstytucyjnym. W ocenie Boguckiego "jest wielkie prawdopodobieństwo, że pan minister Berek (...) w ogóle nie spełnia wymagań formalnych" na kandydata do TK. Jak stwierdził, w tej kwestii "nie ma właściwie żadnych dokumentów". dokumentów", które by to poświadczały.

± Bogucki przywołał również wspólne oświadczenie dziewięciu organizacji, zajmujących się między innymi praworządnością, które w sierpniu apelowały o wycofanie kandydatury Berka. Przedstawiciel prezydenta ocenił, że "fundacje i stowarzyszenia wierzyły, a zostały oszukane przez premiera, że chcecie praworządności praworządności, odpolitycznienia Trybunału".

± Do jego słów odniósł się następnie Władysław Kosiniak-Kamysz. - Zacznę od oceny sytuacji, która miała miejsce przed chwilą, bo ona jest bez precedensu w tej izbie, że przedstawiciel prezydenta w momencie, kiedy to nie prezydent wybiera sędziów Trybunału Konstytucyjnego, próbuje wpłynąć na suwerena, przedstawicieli narodu i zabiera głos w tej izbie, żeby zablokować demokratyczny wybór sędziego Trybunału Konstytucyjnego - powiedział szef MON.

± Dzisiaj, w trzecim i ostatnim dniu obrad, Sejm ma dokonać wyboru nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Kandydatów jest było dwóch: grupa posłów KO zgłosiła Macieja Berka, doktora nauk prawnych i radcę prawnego, a do niedawna ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu.

± Drugim kandydatem jest był zgłoszony - po raz siódmy - przez grupę posłów PiS Artur Kotowski, profesor nauk prawnych związany z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. W czwartek sejmowa komisja sprawiedliwości pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Berka, a negatywnie kandydaturę Kotowskiego.

+ Do jego słów odniósł się następnie Władysław Kosiniak-Kamysz. Zanim jednak marszałek Sejmu udzielił mu głosu, sam zdecydował się wtrącić jedno zdanie. - Im bardziej pan straszy, tym mniej się boję - skwitował Włodzimierz Czarzasty, po czym na mównicę wszedł minister obrony narodowej.

+ Zdaniem Kosiniaka-Kamysza wypowiedź Boguckiego ma służyć wyłącznie "ochronie politycznych interesów" jego środowiska. - Pański głos wynika z potwornego strachu. Bo waszą działalność przez osiem lat, szczególnie w obszarze wymiaru sprawiedliwości i praworządności, można opisać w ten sposób. Wszystko, co robiliście, było, żeby zawłaszczyć państwo, zniszczyć demokratyczne podstawy, stworzyć ustrój autorytarny - ocenił szef MON.

+ Argumentował, że działania podejmowane w czasie rządów PiS były wycelowane w "zabezpieczenie się" na wypadek utraty władzy i doprowadziły do "rozgardiaszu" na każdej płaszczyźnie wymiaru sprawiedliwości. - Ale co najgorsze w świętości, jakim powinien być Trybunał Konstytucyjny - wskazał wicepremier.

+ Dzisiaj, w trzecim i ostatnim dniu obrad, Sejm powołał Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

dopisanie zaobserwowano 04.09 11:00 · kopiuj link do tej zmiany

Spięcie wicepremiera z prezydenckim ministrem. "To mnie sprowokowało"

Treść

+ - Polska jest własnością suwerena. A tym suwerenem jest naród. I ten naród od was oczekuje decyzji, która będzie w interesie narodu, a nie w interesie politycznym - zakończył Bogucki.

+ - To jest niebywały skandal. Żaden przedstawiciel prezydenta Rzeczpospolitej w historii nie posuwał się do takich zachowań, żeby wpływać na tego suwerena, na którego się pan przed chwilą powoływał. I to mnie sprowokowało, to ostatnie zdanie - wskazał minister.

dopisanie zaobserwowano 04.09 10:50 · kopiuj link do tej zmiany

Spięcie wicepremiera z prezydenckim ministrem. "To mnie sprowokowało"

Treść

+ Wskazał następnie powody, dla których jego zdaniem wysunięto kandydaturę Berka. - Po pierwsze, żeby mieć swojego pretorianina, swoją prawą rękę w Trybunale Konstytucyjnym. Człowieka, który ogarnie tych, którzy nie poradzili sobie i nie sprostali pana (Donalda Tuska - red.) politycznym oczekiwaniom w Trybunale Konstytucyjnym i będzie takim hersztem, przywódcą, który będzie próbował przejąć trybunał albo stworzy trybunał równoległy - przekonywał.

dopisanie zaobserwowano 04.09 10:45 · kopiuj link do tej zmiany

Spięcie wicepremiera z prezydenckim ministrem. "To mnie sprowokowało"

Treść

+ Bogucki przywołał również wspólne oświadczenie dziewięciu organizacji, zajmujących się między innymi praworządnością, które w sierpniu apelowały o wycofanie kandydatury Berka. Przedstawiciel prezydenta ocenił, że "fundacje i stowarzyszenia wierzyły, a zostały oszukane przez premiera, że chcecie praworządności odpolitycznienia Trybunału".

akapit zmieniony zaobserwowano 04.09 10:35 · kopiuj link do tej zmiany

Spięcie wicepremiera z prezydenckim ministrem. "To mnie sprowokowało"

Treść

± Zdaniem szefa Kancelarii Prezydenta Maciej Berek, "jako prawa ręka premiera Tuska i realny wicepremier", miałby "wdrażać politykę rządu" w Trybunale Konstytucyjnym. W ocenie Boguckiego "jest wielkie prawdopodobieństwo, że pan minister Berek (...) w ogóle nie spełnia wymagań formalnych" na kandydata do TK. Jak stwierdził, w tej kwestii "nie ma właściwie żadnych dokumentów".

dopisanie zaobserwowano 04.09 10:31 · kopiuj link do tej zmiany

Spięcie wicepremiera z prezydenckim ministrem. "To mnie sprowokowało"

Treść

+ Zdaniem szefa Kancelarii Prezydenta Maciej Berek, "jako prawa ręka premiera Tuska i realny wicepremier", miałby "wdrażać politykę rządu" w Trybunale Konstytucyjnym.