Treść
+ Na wypowiedź Tuska postanowił zareagować szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. - Po tym, co stało się w głosowaniu dotyczącym kandydatury pana ministra Berka (na sędziego TK - red.), już pan niżej upaść nie może. Ale pan eksploruje kolejne dno - stwierdził.
+ Według niego, premier "nie wie jak się ratować przed kolejną przegraną, bo pan przegra to głosowanie w sprawie weta prezydenta".
+ Bogucki uderzył również w Romana Giertycha, który jest obrońcą Przemysława Krala. - Poseł Giertych pytał mnie o moje powiązania z Kralem, człowiekiem, którego nie widziałem, z którym nie rozmawiałem, z którym nie mam żadnego kontaktu. To ja dzisiaj pytam pana, panie premierze Tusk i panie mecenasie Giertych, czy wtedy, kiedy zadawał mi pan to sugerujące, kłamliwe pytanie, tylko po to, żeby zasiać wątpliwość w sposób bezczelny i kłamliwy, czy pan już wtedy kontaktował się z Kralem? - pytał.
+ - Dlaczego pan się zdecydował zostać obrońcą człowieka, o którym pana premier Donald Tusk mówi, że jest człowiekiem ruskiej mafii? - dodawał. Giertych siedzący w ławach poselskich wdał się z nim w dyskusję.
+ Na słowa Boguckiego odpowiedział również premier Donald Tusk. - Po co wyłazić i nudzić 15 minut i kręcić jak jakiś taki niedojrzały dzieciak. Za chwilę jest głosowanie. Albo głosujecie za Kralem i Zondacrypto, albo głosujecie za państwem polskim, które będzie mogło kontrolować - stwierdził.