W sieci rozgorzała dyskusja. Komentują wybór Berka
± "Zagłosowałam przeciwko kandydaturze Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Nie kwestionuję jego wiedzy prawnej i bardzo możliwe, że gdyby nie zaangażował się aktywnie w politykę albo nie wszedł do rządu, byłby dobrym kandydatem do TK. Ale się zaangażował. Wszedł do rządu i był ministrem nadzorującym jego prace, był przy samym Premierze - przyznacie, że to trochę wysoko" - oceniła w długim wpisie na platformie X posłanka KO Klaudia Jachira.
+ "Majstersztyk! Cała Lewica głosowała za kandydaturą Macieja Berka z wyjątkiem... swojego szefa! Nieźle ich marszałek Czarzasty wystawił" - odniósł się do sprawy poseł PiS Radosław Fogiel. W podobny sposób skomentowała to też Olga Semeniuk-Patkowska ze Stowarzyszenia Rozwój Plus, pisząc: "Nawet Czarzasty nie chciał przyłożyć ręki do wyboru Berka na sędziego TK! Szkoda, że w koalicji rządzącej tylko pojedyncze osoby były w stanie przeciwstawić się terrorowi Tuska".
+ "Oni nie mają już żadnych hamulców. Wybrali turbo-polityka Berka do TK. Całe ich gadanie o standardach kolejny raz okazało się kompletną bujdą. Napluliście w twarz swoim wyborcom, którzy uwierzyli w wasze obietnice o praworządności" - przekazał poseł PiS Kazimierz Smoliński.
+ "Pamiętacie obietnice o apolitycznym Trybunale Konstytucyjnym i odpolitycznieniu sądów? Właśnie Tusk i jego koalicja wysyłają do TK Macieja Berka - swojego kluczowego ministra i prawą rękę szefa rządu. Co za hipokryci!" - oznajmił poseł PiS Marek Wesoły.