Treść
+ Jak patrzę na Zondacrypto, to mam takie wrażenie, że w każdym państwie jest mafia, ale w przypadku Zondakrypto to mafia miała państwo. I mówię o czasie przeszłym, o czasie PiS-u. Ale tak było dlatego, że prokuratura katowicka czterokrotnie umarzała sprawę z zawiadomienia Komisji Nadzoru Finansowego, nie z zawiadomienia polityków, tylko Komisji Nadzoru Finansowego, a dodatkowo Prokuratura Krajowa umarzała raz. I kiedy patrzę przelewy pana Krala między innymi na fundację Ziobry 450 tys. zł. A wczoraj dowiedzieliśmy się, że kwota miała opiewać nawet na 2 miliony. Tylko że bank już odmówił przelewów. To pokazuje, jak mafia wkroczyła w świat tej prawicowej polityki – mówił Dariusz Joński, europoseł KO.
+ Krzysztof Szczucki dodał z kolei, że „umorzenia były też w 2024, a ostatnie w 2025 roku”.
+ Kral, tak na dobrą sprawę, był wynajęty przez gangsterów do tego, żeby wyłudzać i oszukiwać dalej ludzi, żeby wyprowadzać pieniądze, bo tam były ogromne już problemy, a z drugiej strony utrzymywać polityków i to, żeby oni dalej mogli utrzymywać się na wodzie. Więc opłacał kongresy, opłacał dziennikarzy, opłacał reklamy, opłacał polityków, zapraszał ich na Ibizę, do Monako tylko i wyłącznie po to, żeby dalej mogli oszukiwać ludzi – ocenił Joński.
+ Krzysztof Szczucki powiedział, że nie zamierza nikogo bronić.
+ Trzeba to wyjaśnić. Absolutnie jest niedopuszczalne to, żeby osoba podejrzana o poważne przestępstwa próbowała uzyskać wpływ na proces legislacyjny. Jeżeli tak było, jeżeli którykolwiek polityk, którejkolwiek opcji politycznej w to się angażował, to oczywiście, że prokuratura powinna uczciwie to wyjaśnić – wskazał Szczucki, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Rozwój Plus.