← wróć
Interia 1 obserwowana zmiana

Legenda sportu idzie po prezesurę w PKOl. Nieoficjalny cios i mocna reakcja

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Decyzja w sprawie Radosława Piesiewicza
zobacz pełne wydarzenie →
nagłówek akapit zmieniony zaobserwowano 04.09 16:40 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

Oto oficjalny kandydat na prezesa Legenda sportu idzie po prezesurę w PKOl. Potężny Nieoficjalny cios i dosadna mocna reakcja

Treść

± - To są inwektywy niepoparty żadnymi faktami, które nie wnoszą nic merytorycznego do debaty o przyszłości polskiego sportu i dlatego nie zamierzam się do nich odnosić. Moim celem jest praca na rzecz sportowców i polskiego ruchu olimpijskiego, a oceniany będę wyłącznie na podstawie konkretnych rezultatów i podejmowanych działań. Ja dzisiaj rozpoczynam dyskusję w sposób otwarty. I ta dyskusja ma doprowadzić do tego, byśmy w modelu, który proponuję i z ludźmi, którzy do mnie dołączą, zmienić PKOl. Kwestia wyboru do zarządu wymaga spojrzenia na realia tamtego procesu. Warto pamiętać, że gremium to było formowane z rekomendacji przedstawionych przez ówczesnego prezesa, a cała procedura miała określoną dynamikę. I moje kandydowanie było wyłącznie powiedzeniem "sprawdzam" z przekonaniem, że tak czy siak do tego nie dojdzie, ponieważ nie byłem nigdy faworytem Radosława Piesiewicza. Nie znalazłem się na jego liście osób, która była listą de facto zamkniętą. A tylko ta lista przynosiła sukces wyborczy na walnym zgromadzeniu. Tak że używanie takich argumentów jest wyrazem manipulacji albo liczenia na płytkość intelektualną tych, którzy będą odbierać ten przekaz.