Tragedia Tragiczna śmierć matki z dzieckiem w Oleśnicy. "Podejrzewamy, że była to matka z dzieckiem" "Chciała je uchronić"
Tragedia na torach w pobliżu przejazdu kolejowego w Oleśnicy (woj. dolnośląskie). Pociąg potrącił dwie osoby. – Podejrzewamy, że była Była to mama matka z dzieckiem dzieckiem. Oboje zginęli na miejscu – mówi potwierdza "Faktowi" kpt. Marcin Purzyński kom. Wojciech Jabłoński z oleśnickiej ... dolnośląskiej p...
± – Dwie osoby zostały potrącone przez pociąg. To najprawdopodobniej matka z dzieckiem. Tragedia wielka – mówi przekazał nam niedługo po tragicznym wypadku kpt. Marcin Purzyński z KP PSP Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Oleśnicy. Informację o tym, że ofiarami tragedii jest matka i dziecko potwierdza dolnośląska policja.
± Tragedia w rejonie przejazdu kolejowego rozegrała się tuż przed godz. 15 przy ul. Wiejskiej w Oleśnicy. Zgłoszenie do oleśnickich służb wpłynęło koło godz. 15. Na miejscu wciąż wykonywane są czynności. pracują służby. Przejazd jest częściowo zablokowany.
± Co się wydarzyło na torach? To ustalać będą śledczy. Z naszych ustaleń wynika, że dziecko było w wieku wczesnoszkolnym. Miało ok. 10 lat.
± Miejsce, w którym Do tragedii doszło do tragedii, w rejonie przejścia przez tory. Są tam specjalne barierki. Miejsce to jest położone na obrzeżach Oleśnicy. Codziennie przejeżdża przez nie kilkanaście pociągów osobowych i towarowych.
+ Zgłoszenie otrzymaliśmy o godz. 14.50. Pociąg relacji Oleśnica-Wrocław w rejonie przejścia potrącił dwie osoby. To matka i dziecko. Zginęli na miejscu. Pociągiem jechało 120 osób. Nikt z nich nie ucierpiał
+ – mówi nam oficer dolnośląskiej policji.
+ Wiadomo, że maszynista był trzeźwy. Został przesłuchany.
+ Najprawdopodobniej doszło do nieszczęśliwego wypadku. Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziecko wbiegło na tory, a za nim jego matka, która próbowała je uchronić. Oboje zginęli na miejscu. Będziemy odtwarzać przebieg tej tragicznego zdarzenia
+ – przekazuje nam kom. Wojciech Jabłoński.
+ Ruch, jak tłumaczy nam oficer dolnośląskiej policji, odbywa się jednym torem. – Ruch jest spowolniony, pociągi przejeżdżają z prędkością ok. 20 km na godz. – tłumaczy nam kom. Wojciech Jabłoński.