+Wcześniej prowadzący śledztwo dostali list, którego autor przyznawał się do prób sabotażu sieci energetycznej. Jako motyw swoich działań podał „niezmierzone cierpienie”, powodowane, jego zdaniem, przez wykorzystywanie paliw kopalnych. Krytykował również przemysł zbrojeniowy i „ludobójstwo w Palestynie” – przekazał portal Web.de. List śledczy uznali za autentyczny.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 6 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
-
18:30–19:10 · 2 dopisania · 3 akapity, 87 słów rozwiń
- Treść
- Treść
+Policja w Nadrenii Północnej-Westfalii znalazła materiały wybuchowe w domu podejrzanego o próby sabotażu sieci energetycznej – przekazała agencja dpa. Trwa obława.
+Minister spraw wewnętrznych Nadrenii Północnej-Westfalii Herbert Reul oświadczył, że w mieszkaniu podejrzanego 48-latka w Gevelsbergu znajdują się wyraźne ślady materiałów wybuchowych.
- Treść
±– Prowadzona jest akcja policyjna. Ze względów taktycznych nie możemy udzielić w tej sprawie żadnych informacji –
potwierdzaprzekazała rzeczniczka saksońskiej policji Anja Leuschner. - Treść
±Według informacji gazety, stacje transformatorowe znajdują się na granicy z Brandenburgią, na terenie
łużyckiego zagłębia węgla brunatnego,Łużyckiego Zagłębia Węgla Brunatnego, gdzie koncern LEAG wydobywa ten surowiec i przetwarza go na energię elektryczną w elektrowniach Jänschwalde oraz Boxberg. - Nagłówek
Kolejny sabotażZnów próba sabotażu w Niemczech. Ładunki wybuchowe przy polskiej granicyz PolskąTreść±
Rzeczniczka policji Anja Leuschner potwierdza: „Prowadzona– Prowadzona jest akcja policyjna. Ze względów taktycznych nie możemy udzielić w tej sprawie żadnychinformacji”.informacji – potwierdza rzeczniczka policji Anja Leuschner. -
17:50–18:00 · dopisanie · 2 akapity, 78 słów rozwiń
- Treść
+We wtorek niemieckie służby znalazły improwizowane ładunki wybuchowe przy stacji transformatorowej w gminie Turnow-Preilack w Brandenburgii, nieopodal elektrowni Jänschwalde i około 20 km od granicy z Polską. Sprawcy próbowali wprowadzić za pomocą tych ładunków materiał przewodzący do linii najwyższych napięć, aby zdestabilizować sieć elektroenergetyczną i dostawy energii.
+Dzień po eksplozji w pobliżu Jänschwalde niemieckie służby odnotowały próbę sabotażu sieci energetycznej w Bergheim w Nadrenii Północnej-Westfalii, na zachodzie kraju. Policja podejrzewa podpalenie. Dostawy energii w regionie nie zostały zakłócone.