Zapytali go o Zondacrypto. Bogucki nagle wyciągnął telefon
± W piątek w Sejmie podczas obrad doszło do ostrej wymiany zdań między Donaldem Tuskiem a Zbigniewem Boguckim. Spięcie zaczęło się po tym, gdy premier w trakcie przemówienia ujawnił fragmenty zeznań dotyczących afery Zondacrypto. Wynika z nich, m.in. że Zbigniew Ziobro miał porozumieć się z przedstawicielem Zondy ws. zamknięcia postępowań wobec giełdy, jeśli powróci na stanowisko szefa resortu sprawiedliwości. "Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X - publicznie znana osoba - obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie" - zakończył odczytywanie protokołu Tusk. Bogucki zwracając się do Tuska z sejmowej mównicy określił go jako "kryptopremiera".