Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysyła alert. Dotyczy wschodniej granicy
Do mieszkańców województwa lubelskiego i podkarpackiego trafiły alerty RCB o rosyjskim ataku na terytorium Ukrainy. „Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty” - przekazało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Alert został odwołany po godz. 16.
± Do mieszkańców województwa lubelskiego i podkarpackiego trafiły alerty RCB o rosyjskim ataku na terytorium Ukrainy. „Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty” - przekazało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Alert został odwołany po godz. 16.
± ALERT Alert RCB w brzmieniu, jak powyżej, wysłano w sobotnie popołudnie do mieszkańców powiatów z województwa/województw:
± Jak podało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, alarm obowiązuje obowiązywał do odwołania. odwołania, czyli niespełna godzinę.
+ Brak zagrożenia na terytorium RP. Śledź komunikaty – przekazało RCB.
+ Instytucja dodała że „w związku z zagrożeniem z powietrza na terytorium Ukrainy uruchomiliśmy Alert RCB i przekazaliśmy jego treść operatorom telefonii komórkowej do wysyłki; równocześnie treść ostrzeżenia została przesłana do Polskiego Radia, Telewizji Polskiej, Polskiej Agencji Prasowej oraz za pośrednictwem mediów społecznościowych”.
+ „W trakcie trwającej wysyłki otrzymaliśmy informację, że zagrożenie ustało. Wysyłka została przerwana. W konsekwencji pierwotny Alert RCB mógł dotrzeć tylko do części osób znajdujących się na obszarze objętym ostrzeżeniem. Jednocześnie, aby przekazać aktualną informację i odwołać wcześniejsze ostrzeżenie, uruchomiliśmy kampanię odwoławczą informującą o ustaniu zagrożenia” - podano w komunikacie.
+ Dodano, że „może więc wystąpić sytuacja, w której część odbiorców otrzyma zarówno Alert RCB o zagrożeniu, jak i jego odwołanie, natomiast część – ze względu na przerwanie pierwszej wysyłki – otrzyma wyłącznie wiadomość informującą o ustaniu zagrożenia”. „Jest to konsekwencja zmiany sytuacji w czasie prowadzenia dystrybucji Alertu i konieczności przekazywania odbiorcom informacji odpowiadających aktualnemu stanowi zagrożenia” - czytamy w komunikacie