← wróć
Onet 2 obserwowane zmiany

Kim jest tajemniczy X z wystąpienia Tuska? "Pasują wszystkie elementy"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Śledztwo w sprawie Zondacrypto
zobacz pełne wydarzenie →
akapit zmieniony zaobserwowano 06.09 07:50 · kopiuj link do tej zmiany

Kim jest tajemniczy X z wystąpienia Tuska? "Pasują wszystkie elementy"

Treść

± Oto dwa cytaty z protokołu przekazanego mi przez prokuratora generalnego. Są to zeznania głównego zeznającego [chodzi o Krala]. Państwo wiecie, o kim mówię. Zeznający w tej sprawie to jest znajomy waszych posłów i waszych polityków, jak wiecie. Kolega z Monako i z Ibizy [Kral na stałe mieszkał w Monako, a na Ibizie spotkał się m.in. z posłem PiS Michałem Moskalem, byłym asystentem Jarosława Kaczyńskiego - przyp. SW]. Otóż z protokołu zacytuję tylko zdanie. Chodzi o człowieka pośredniczącego w rozmowach między Zbigniewem Ziobrą a osobą, która szefowała w tym czasie przedsięwzięciu Zondacrypto. Ta osoba twierdzi [Kral tak relacjonuje, co mu mówił ów pośrednik, którym był dawny agent CBA Artur Chodziński - przyp. SW]: "Zbyszek zapoznał się z aktami (…) To jest skandal. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił". Ta osoba zeznała także, że rekompensata za tę usługę będzie wypłacona panu ministrowi Ziobrze za pośrednictwem fundacji, którą zakładał brat pana Ziobry, a była to fundacja Suwerennej Polski [chodzi o Instytut Polski Suwerennej, którym kieruje Ziobro - przyp. SW]. Płatnik, który zabiegał o ukręcenie łba sprawom, które go dotyczą, główna postać w aferze Zondacrypto [czyli Kral], Kral - przyp. SW], stwierdza: "Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze, ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby". To zeznanie kończy się takimi słowami: "Natomiast główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka. To jest oczywista korzyść majątkowa. Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem".

akapit zmieniony zaobserwowano 06.09 07:40 · kopiuj link do tej zmiany

Kim jest tajemniczy X z wystąpienia Tuska? "Pasują wszystkie elementy"

Treść

± Po tym, co do tej pory już wiemy i czego dowiadujemy się w trakcie śledztwa, nie mam żadnej wątpliwości, że głosowanie przeciwko tej ustawie [o kryptowalutach], takie głosowanie, w jakim uczestniczyliście dwa razy, czyli przeciwko tej ustawie, jest de facto samobójstwem politycznym. Cała Polska już wie, kogo chronicie, a zaraz dowie się dlaczego. Elementarny instynkt powinien wam kazać zagłosować za tą ustawą. Nie tylko dlatego, że taki jest oczywisty interes Rzeczypospolitej i jej obywateli, ale także dlatego, że to jest już dla was kwestia być albo nie być. Ale wy cały czas trwacie w uporze, bo wszystko wskazuje na to, że trzymają was za gardło bardzo źli ludzie. Panie prezesie Kaczyński! Gardziłeś kiedyś takimi ludźmi i takimi postawami. Zabrnąłeś naprawdę wyjątkowo daleko w bagno, w jakie wprowadzili ciebie i twoją partię polityczną źli ludzie i ci ludzie, którzy ciebie otaczają. Dzisiaj nie może już dziwić, a zaraz państwo się dowiecie dlaczego, i nikogo już nie zdziwi ta ścisła więź między panem Kralem, Zondacrypto, mafią, która wokół tego przedsięwzięcia się kręciła, a PiS-em, Konfederacją i wysokimi urzędnikami państwowymi. (...) To szokująca infiltracja środowisk politycznych. Infiltracja przez ludzi zaangażowanych w ten proceder i działania państwa, takie jak nieustanne umarzanie przez prokuraturę za rządów Zbigniewa Ziobry śledztwa w sprawie zaginięcia pana Suszka, prawdopodobnie zamordowanego, w sprawie Zondacrypto czy jej poprzedniczki [giełdy BitBay]. BitBay - przyp. SW]. Trzy razy prokuratura umarzała śledztwo w tej sprawie mimo wniosku Komitetu Nadzoru Finansowego.

± Jaromira W. to była żona Mariana W. ps. "Maniek", głównego podejrzanego w sprawie zaginięcia Suszka. A także Z kolei Anna P. — prawa jest prawą ręka "Mańka" w prowadzonych przez niego na szeroką skalę biznesach paliwowych. Suszek zaginął w bazie paliwowej w Czeladzi, należącej do "Mańka" 10 marca 2022 r. Tak się składa, że zniknął monitoring z tego dnia. Prokuratura podejrzewa, że to Anna P. wykasowała nagrania z kamer.

± Oto dwa cytaty z protokołu przekazanego mi przez prokuratora generalnego. Są to zeznania głównego zeznającego [chodzi o Krala]. Państwo wiecie, o kim mówię. Zeznający w tej sprawie to jest znajomy waszych posłów i waszych polityków, jak wiecie. Kolega z Monako i z Ibizy [Kral na stałe mieszkał w Monako, a na Ibizie spotkał się m.in. z posłem PiS Michałem Moskalem, byłym asystentem Jarosława Kaczyńskiego]. Kaczyńskiego - przyp. SW]. Otóż z protokołu zacytuję tylko zdanie. Chodzi o człowieka pośredniczącego w rozmowach między Zbigniewem Ziobrą a osobą, która szefowała w tym czasie przedsięwzięciu Zondacrypto. Ta osoba twierdzi [Kral tak relacjonuje, co mu mówił ów pośrednik, którym był dawny agent CBA Artur Chodziński]: Chodziński - przyp. SW]: "Zbyszek zapoznał się z aktami (…) To jest skandal. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił". Ta osoba zeznała także, że rekompensata za tę usługę będzie wypłacona panu ministrowi Ziobrze za pośrednictwem fundacji, którą zakładał brat pana Ziobry, a była to fundacja Suwerennej Polski [chodzi o Instytut Polski Suwerennej, którym kieruje Ziobro]. Ziobro - przyp. SW]. Płatnik, który zabiegał o ukręcenie łba sprawom, które go dotyczą, główna postać w aferze Zondacrypto [czyli Kral], stwierdza: "Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze, ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby". To zeznanie kończy się takimi słowami: "Natomiast główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka. To jest oczywista korzyść majątkowa. Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem".