Roman Ż. doprowadzony do prokuratury. Ma usłyszeć zarzuty Żurek: sygnał, że chce współpracować
Roman Ż. został doprowadzony do prokuratury. Tam ma usłyszeć zarzuty. Mężczyzna ma również zostać przesłuchany w charakterze podejrzanego. Waldemar Żurek przekazał, że przesłuchanie najprawdopodobn...
+ Po południu minister sprawiedliwości powiedział w TVP Info, że Roman Ż. wciąż jest przesłuchiwany. — Te przesłuchania są bardzo długie, z informacji, które posiadam od prokuratorów, [wynika, że — red.] będą trwały prawdopodobnie jeszcze jutro. Także uzbrajamy się w cierpliwości i czekamy na działanie prokuratury — powiedział Waldemar Żurek.
+ Dodał, że prawdopodobna kontynuacja czynności w poniedziałek, "to też sygnał, że ta osoba chce mówić, chce współpracować z prokuraturą". — Z reguły, gdy ktoś odmawia składania wyjaśnień, to czynności kończą się bardzo szybko, ale widać, że tutaj są zeznania, są bardzo obszerne, więc musimy poczekać — zaznaczył.