Afera Zondacrypto. Media: Roman Ż. doprowadzony do Prokuratury Krajowej w Katowicach
W niedzielę rano do Prokuratury Krajowej w Katowicach doprowadzono mężczyznę. Według mediów, to Romana Ż. To zatrzymany w sobotę Roman Ż – były wspólnik Sylwestra Suszka, zaginionego założyciela giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Mężczyzna ma usłyszeć zarzuty.
± W niedzielę rano do Prokuratury Krajowej w Katowicach doprowadzono mężczyznę. Według mediów, to Romana Ż. To zatrzymany w sobotę Roman Ż – były wspólnik Sylwestra Suszka, zaginionego założyciela giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Mężczyzna ma usłyszeć zarzuty.
± W niedzielę rano do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach doprowadzono mężczyznę. Jak przekazali obecni na miejscu dziennikarze, Rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak potwierdziła w niedzielę, że był to zatrzymany w sobotę Roman Ż.
± Kamery telewizyjne i fotoreporterzy zarejestrowali moment wprowadzenia do wydziału osoby w kapturze na głowie i z kajdankami na rękach. Prokuratura nie potwierdziła jeszcze, że sfilmowany mężczyzna to Roman Ż.
± Zatrzymanie nastąpiło w sobotę po południu. Policja działała w związku ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto. Służby zabezpieczyły między innymi dokumentację związaną z funkcjonowaniem giełdy. Rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak wyjaśniła w sobotnim komunikacie, że do zatrzymania doszło w związku z uzasadnioną obawą ucieczki podejrzanego.
− Komunikat prokuratury z soboty zapowiadał jednak doprowadzenie zatrzymanego właśnie do wydziału w Katowicach.
− Rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak wyjaśniła w sobotnim komunikacie, że do zatrzymania doszło w związku z uzasadnioną obawą ucieczki podejrzanego.
+ „Roman Ż. zostanie doprowadzony do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego PZ w Katowicach w celu przeprowadzenia czynności z jego udziałem, w tym ogłoszenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów i przesłuchania w charakterze podejrzanego. Kolejne informacje będą przekazywane po zakończeniu czynności z udziałem Romana Ż.” - przekazała w sobotę mediom prok. Adamiak.