Lead
Alternatywa dla Niemiec wygrała wybory lokalne w Saksonii-Anhald. Saksonii-Anhalt. Rosnąca w siłę prawicowa partia może osłabić europejskie wsparcie dla Ukrainy w wojnie. - Putinowi sprzyja sytuacja polityczna na zachodzie...
Treść
± W wyborach lokalnych w Saksonii-Anhald Saksonii-Anhalt Alternatywa dla Niemiec odniosła historyczny rezultat - ponad 44 proc. według sondaży exit poll. Tym samym zdystansowała rywali. Drugi wynik zyskała CDU z zaledwie 18,5 proc.
± - Putin ma jeszcze dość duże pole do eskalacji, łącznie z eskalacją na terenie państw NATO, o której mówimy od kilku tygodni. Dodatkowo sprzyja mu sytuacja polityczna na zachodzie Europy, czyli idące po władze władzę AfD, czy też w Zjednoczenie Narodowe we Francji - mówił Parafianowicz.
± - Europa to puzzle, które Rosjanie postrzegają jako grę, w której można wyjmować poszczególne elementy. Jak rozumiem, też liczą na tą tę zmianę polityczną, między innymi w Niemczech, żeby te puzzle po prostu próbować wyjąć - powiedział.
± Były ambasador zwrócił także uwagę, że jednym z głównych źródeł poparcia dla radykalnej prawicy w Niemczech pozostają obawy związane z niekontrolowaną migracją i bezpieczeństwem wewnętrznym. Dyplomata przestrzegł jednak przed sprowadzaniem AfD wyłącznie do antyimigracyjnego protestu. Podkreślił, że to ugrupowanie kwestionuje pomoc dla Ukrainy i sens zachodniego wsparcia dla Kijowa, jest także krytyczne wobec UE i wspólnoty transatlantyckiej. Te elementy – podkreślił Reiter – stanowią część jego politycznej tożsamości. Jak zauważył, AfD mówi Niemcom, że pieniądze, które są dzisiaj wydawane na pomoc dla Ukrainy, powinny być przeznaczone na renty, opiekę medyczną, programy socjalne. To jest program "Germany first".
± Jego zdaniem wzrost poparcia dla AfD jest niepokojący także dlatego, że część polityków tego ugrupowania kwestionuje powojenny sposób rozliczania Niemiec z nazistowską przeszłością. AfD od lat domaga się zmiany niemieckiej polityki pamięci; jej przedstawiciele krytykowali koncentrację na zbrodniach III Rzeszy i postulowali silniejsze eksponowanie pozytywnych kart niemieckiej historii. - To jest kurs na kolizję z Polską – ocenia ekspert.
± Dlatego, jego zdaniem, odpowiedzią Warszawy na wzrost AfD nie powinno być dystansowanie się od Berlina. Przeciwnie - w wielkim sporze o przyszłość Europy, Europy Niemcy są naszym sojusznikiem. - To dotyczy szczególnie przyszłości Ukrainy, bo nie ma dziś sprawy ważniejszej dla bezpieczeństwa Polski - podkreślił Reiter.
± Co myśli polska prawica? "44 proc. dla AFD w Saksonii-Anhalt… Jeżeli badanie exit-poll potwierdzi się, to są wyniki PRZERAŻAJĄCE. Nie rozumiem jak Polak i patriota może cieszyć się z ich sukcesów. Ich dystans wobec Brukseli niczego tu nie zmienia" - napisał poseł Rozwoju Plus Łukasz Schreiber.
+ Jak zauważył, AfD mówi Niemcom, że pieniądze, które są dzisiaj wydawane na pomoc dla Ukrainy, powinny być przeznaczone na renty, opiekę medyczną, programy socjalne. To jest program "Germany first".