Zastraszające ceny paliw, rząd nie pomoże kierowcom. „Nie ma możliwości”
+ Minister energii odpowiadał też na pytanie jednego ze Słuchaczy RMF FM, czy ceny pelletu, które są bardzo wysokie, też są związane z wojną.
+ Ceny pelletu są związane z rynkami, przede wszystkim z rynkiem wschodnim, który został zablokowany, jeżeli chodzi o Białoruś i został zniszczony w zakresie mocy produkcyjnych, jeżeli chodzi o Ukrainę – mówił.
+ Stąd podejmujemy działania wspólnie z Ministerstwem Klimatu, aby z jednej strony zwiększyć podaż tego surowca na rynku polskim, z drugiej intensywnie pracujemy nad przepustowością, importem do Polski - zapewnił.
+ Skąd problem? Przy bardzo wysokim wzroście liczby kotłów na pellet podaż surowca nie wzrosła w takim tempie z powodu właśnie tych czynników, o których mówiłem - blokady importu. My bardzo dużo jako Polska w poprzednich latach importowaliśmy chociażby z Białorusi i tutaj tę lukę podażową widać, to jest działanie, które wymaga od nas zwiększenia importu i zwiększenia podaży – mówił Motyka.