Sierakowski o tym, co czeka UE. Mówi o "klubie dyskusyjnym"
— Mamy wybory w kilku absolutnie kluczowych państwach Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Może być tak, że Unia się przewróci, przewróci albo ulegnie totalnemu paraliżowi, a w każdym razie zamieni się na parę lat w klub dyskusyjny, który będzie się zastanawiał, czy upadamy, czy nie — mówi w "Onet Rano. Wiem" Sławomir Sierakowski, redaktor naczelny dziennika "Krytyka Polityczna", komentując wyniki ostatnich wyborów w Niemczech.
± Sierakowski stwierdza, że będziemy teraz mieli do czynienia z kilkunastoma miesiącami, które "mogą wstrząsnąć światem". — Mamy wybory w kilku absolutnie kluczowych państwach Unii Europejskiej, w tym w Polsce, ale Francja tu jest dobrym przykładem, ale może być tak, że Unia się przewróci, przewróci albo ulegnie totalnemu paraliżowi, a w każdym razie zamieni się na parę lat w klub dyskusyjny, który będzie się zastanawiał, czy upadamy, czy nie — ocenia.