dopisanie
zaobserwowano 07.09 22:42
· kopiuj link do tej zmiany
Katastrofa Konfederacji w Krakowie. Mentzen grzmi i dymisjonuje
Treść
+ "Zawaliłem. Przepraszam również ponad setkę wolontariuszy, którzy przez ostatnie miesiące pracowali w tej kampanii. Zbieraliście podpisy niezależnie od pogody, rozdawaliście materiały wyborcze, organizowaliście spotkania i festyny, jeździliście po całym Krakowie i poświęcaliście swój prywatny czas. Wielu z Was robiło to po pracy, kosztem odpoczynku i czasu z najbliższymi" — napisał Bartosz Bocheńczak.
+ "Nie będę snuł teorii spiskowych, szukał winnych ani przerzucał odpowiedzialności na kogokolwiek. Uważałem, że złożenie niemal 5000 podpisów zapewni nam wystarczający margines bezpieczeństwa. Jak się okazało — pomyliłem się" — dodał.