Dzisiaj rano został złożony drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. To przedłożenie jest próbą rozwiązania tego jałowego sporu, który toczy się od zeszłego roku — poinformował szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Prezydent Nawrocki trzykrotnie zawetował rządowe ustawy.
+Tysiące poszkodowanych, miliony strat. Wszystko o aferze Zondacrypto
+— Ten projekt jest bliźniaczo podobny do tego, który był już w Sejmie, a fundamentem dla niego jest trzecia ustawa rządowa. Mamy do czynienia z sytuacją, w której można tę sprawę kompromisowo rozwiązać. Potrzebna jest minimalna dobra wola po stronie rządzących — podkreślił Bogucki.
+W piątek 4 września Sejm wobec nieuzyskania wymaganej większości nie odrzucił prezydenckiego weta i nie uchwalił ponownie ustawy o rynku kryptoaktywów. Głosowało 442 posłów, za odrzuceniem weta opowiedziało się 241 z nich, przeciw było 198, a trzy osoby wstrzymały się od głosu. Wymagana większość do odrzucenia weta wynosiła 3/5 głosów (266). Do ponownego uchwalenia ustawy zabrakło więc 25 głosów.
+Karol Nawrocki po raz pierwszy zawetował ustawę w grudniu 2025 r. — Prezydent korzysta z konstytucyjnej prerogatywy weta tylko wtedy, kiedy przepisy zagrażają wolnościom Polaków, ich majątkowi i stabilności państwa. A ta ustawa takie realne zagrożenia tworzy — przekazał wtedy rzecznik Nawrockiego Rafał Leśkiewicz.
+Trzecie i ostatnie dotąd weto zostało podpisane 11 czerwca tego roku. Prezydent przekonywał, że rząd zamiast realnie rozwiązać problem "z uporem maniaka uprawia walkę z »kryptocieniem«". Przy wcześniejszych wetach Nawrocki argumentował, że ustawy nadregulują rynek i mogłyby wypchnąć polskie firmy z branży za granicę.