← Premiera nowego bojowego wozu piechoty
Interia · ciche edycje po publikacji · geekweek.interia.pl ↗

Ten pancerny kolos z Polski już podbił MSPO. Czy CBWP wzmocni naszą armię?

1 zmiana po publikacji w ciągu 1 h 20 min: lead raz, 3 akapity zmienione, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 08.09 o 12:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

08.09 12:40 08.09 14:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 08.09
    lead · 3 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Lead

    Polska Grupa Zbrojeniowa prezentuje CBWP, ciężki bojowy wóz na MSPO 2026 pokazała demonstrator CBWP — ciężkiego bojowego wozu piechoty, który może trafić ma powstać do Wojska Polskiego w 2029 roku.

    Treść

    ±CBWP ma otrzymać silnik z rodziny MTU o mocy ponad 1000 koni mechanicznych. W demonstratorze została zastosowana przekładnia firmy Allison. W przyszłości ta konfiguracja może się jeszcze zmienić. O ciągłych zmianach świadczy nawet fakt, że według Polskiej Grupy Zbrojeniowej CBWP jest rozwijany w dwóch wariantach przedziału desantowego, dla sześciu lub dla ośmiu żołnierzy. Ostateczna konfiguracja będzie zależała od wymagań Sił Zbrojnych RP. A te wcale nie muszą wybrać polskiej konstrukcji.

    ±Polska konstrukcja może rywalizować z projektami zagranicznymi. W Ministerstwie Obrony Narodowej i polskim wojsku istnieje pomysł, że do zaspokojenia potrzeb na ciężki bojowy wóz piechoty potrzebne będzie pozyskanie platformy zagranicznej, nawet jeśli musiałaby być tylko podstawą do przeniesienia niektórych polskich rozwiązań np. z wieżą ZSSW-30. Z zagranicznych platform rozważane mają być niemiecki KF41 Lynx, południowokoreański AS-21 Redback i turecki Ottokar Tulpar. Warto przypomnieć, że za takim pomysłem opowiadał się m.in. sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, Paweł Bejda. 2 września 2025 roku w rozmowie z portalem Polska Zbrojna stwierdził bezpośrednio, że w kontekście ciężkiego wozu bojowego dla polskiej armii "prawdopodobnie potrzebne będzie pozyskanie platformy zagranicznej, na bazie której stworzymy rodzinę pojazdów".

    ±Niemniej ten pomysł wyboru jakiejkolwiek zagranicznej platformy dla polskiej armii wzbudza duże ogromne kontrowersje. Wszystko przez to, że nawet w opcji zakupu platformy z integracją ważnych polskich części, to dalej mocne ograniczenie rozwoju polskiego przemysłu i technologii zbrojeniowej. Posiadając własny ciężki bojowy wóz piechoty, mamy nad nim pełną kontrolę i możliwości eksportu. Własne konstrukcje to zawsze większa szansa na rozwój krajowych zdolności zbrojeniowych, o których tak często mówią politycy. A nie zdobywa się ich, kupując sprzęt z zagranicznej półki. W taki sposób prowadzi się do błędnego koła, gdy nie stawiając na krajowe konstrukcje, ogranicza się jego możliwości i szansę rozwoju. A bez tego trudno dogonić przemysł zagraniczny. Jednak ostatecznie ewentualny sukces polskiej konstrukcji w konkurencji o ciężki wóz bojowy może zależeć od tego, jak potoczy się jego dalszy rozwój i jak wypadną jego kolejne testy.

    +Z zagranicznych platform rozważane mają być niemiecki KF41 Lynx, południowokoreański AS21 Redback i turecki Otokar Tulpar. KF41 regularnie pojawia się na targach MSPO, a AS21 był już nawet testowany przez żołnierzy z 18. Dywizji Zmechanizowanej jeszcze w momencie rozwoju programu lżejszego wozu bojowego Borsuk. Zaskoczeniem może być Tulpar, który do tej pory nie doczekał się wyboru przez żadne państwo, nawet rodzimą Turcję.