±- Rozumiem panikę i strach strach, jaki pojawił się w różnych miejscach, w tym w Pałacu Prezydenckim, ale nie zgodzimy się na żadne polityczne inicjatywy, które nazywane są kompromisem, bo do tej pory prezydent Nawrocki, PiS i Konfederacja proponowały kompromis ze złem, z czystym złem - powiedział szef rządu. Dodał, że "niestety, co się miało stać, zgodnie z ich wyobrażeniami i interesami, to się stało".
±Podkreślił, Tusk podkreślił, że "machina rozliczeń w tej kwestii ruszyła z całej siły i nikt je jej nie zatrzyma". - I żadne kolejne pseudoinicjatywy prezydenta Nawrockiego nie zmienią tego faktu, że skończyło się mataczenie, skończyło się bezkarne chronienie interesów, w tym interesów brudnych, mafijnych, bandyckich - mówił Tusk.
±Stwierdził Premier stwierdził także, że nie chciał "wbrew pozorom zaogniać tego konfliktu (pomiędzy prezydentem i rządem - red.)". - Dlatego też trzy razy proponowaliśmy, aby ta ustawa przeszła, a trzy razy się upierano z tamtej strony, żeby ją blokować - przekazał premier.
±- Pan Kral, lider przedsięwzięcia Zondacrypto, krypto domagał się tego typu rozstrzygnięcia, a zostało ono zgłoszone przez ministra Boguckiego - powiedział Tusk.
±- Kiedy odrzuciliśmy tę bulwersującą poprawkę, pojawił się inny argument, także sformułowany przez ministra Boguckiego, ministra prezydenckiego, ale również przez polityków Konfederacji i PiS-u. Otóż tę ustawę proponowali odrzucić, a następnie poparli weto prezydenta, ponieważ według nich była zbyt długa - mówił premier premier, zauważając, że projekt rządowy był mniej obszerny niż prezydencki.
±Przekonywał, Premier przekonywał, że intencją rządu było zaostrzenie przepisów, tak by Polacy nie byli narażeni na ryzyka związane z rynkiem kryptoaktywów.