+Z oświadczenia szpitala, które placówka przesłała redakcji TVN24, wynika, że "o zdarzeniu niezwłocznie poinformowano policję".
+Osoba podejrzewana o dokonanie czynu została ujęta przez służbę ochrony obiektu na terenie szpitala
+— czytamy w oświadczeniu dyrekcji Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. T. Marciniaka, przesłanym redakcji TVN24.
+Placówka poinformowała również, że umowa z pielęgniarzem została natychmiast rozwiązana, a sprawą zajęła się prokuratura.