+Po starcie gola Hiszpanie ruszyli do ataków, czego efektem był wyrównujący gol strzelony w 66. minucie. Po wrzutce z rzutu rożnego odrobinę wolnego miejsca w polu karnym znalazł Santiago Mourino. Jego strzał głową sprawił, że bezbłędny dotychczas Gregor Kobel musiał wyciągać piłkę z siatki.
+Ostatecznie jednak trzy punkty zostały w Dortmundzie. Ogromna w tym zasługa Guirassy'ego, który przez cały mecz szukał swojego trafienia. Wszystko rozstrzygnęło się w przeciągu pięciu minut. Snajper BVB najpierw wykończył podanie Fabio Silvy, a po chwili skutecznie wykorzystał rzut karny.
+Guirassy w doliczonym czasie gry strzelił trzeciego gola. Na swoje nieszczęście, trafił do własnej bramki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Gwinejczyk został nabity piłką w twarz przez Kobela. Niefortunna interwencja zakończyła się samobójczym trafieniem. Ten pechowy incydent nie zabrał jednak Borussii kompletu punktów.