We wtorek Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) ogłosiło, że amerykańskie wojsko zniszczyło pięć tankowców należących do Iranu na wodach Zatoki Perskiej. Marco Rubio, pełniący funkcję szefa amerykańskiej dyplomacji, zapowiedział możliwość przeprowadzenia kolejnych uderzeń. W reakcji Teheran dokonał uderzeń na siły USA w bazie Al-Azrak w Jordanii.
±Zamieszczony w serwisie X komunikat wskazuje, że działania te Działania USA były odpowiedzią na ataki przeprowadzone przez irańskie wojsko w ciągu dwóch poprzednich dni, których celem stał się jeden z amerykańskich okrętów wojennych. CENTCOM przekazało, że amerykańska jednostka zdołała przechwycić wystrzelone pociski i nadal patroluje wody w regionie. Podkreślono również, że żaden z członków załogi nie odniósł obrażeń podczas irańskich ataków.
−Agencja Associated Press poinformowała, że marynarka wojenna Iranu wezwała załogi tankowców znajdujących się w pobliżu portów w Bahrajnie i Kuwejcie do natychmiastowego opuszczenia pokładów, ostrzegając przed możliwością odwetowych ataków w odpowiedzi na amerykańskie uderzenia. Jednocześnie władze Iranu oskarżyły Bahrajn i Kuwejt o „udzielanie schronienia siłom USA i pomoc w prowadzeniu ataków na irańskie cele”.
+Iran odpowiedział na ataki, uszkadzając m.in. miejsca stacjonowania samolotów F-35, F-16 i F-15 oraz schrony dla maszyn bojowych w bazie Al-Azrak, około 100 km na wschód od Ammanu — przekazał Korpus Strażników, cytowany przez państwową agencję IRNA.
+Iran zapowiedział również odwetowe ataki na tankowce znajdujące się w pobliżu Kuwejtu i Bahrajnu, wzywając ich załogi do "natychmiastowego opuszczenia statków". Groźbę uzasadniono tym, że Kuwejt i Bahrajn goszczą siły amerykańskie, przez co — zdaniem Teheranu — uczestniczą w amerykańskich działaniach przeciw Iranowi.