+Na publikację zareagował w środę rano sam Artur Chodziński. W opublikowanym na platformie X wpisie przekonywał, że jeden z autorów artykułu, Szymon Jadczak, przez wiele miesięcy próbował nakłonić go na bycie jego informatorem.
+"Nie wystarczyły mu zwykłe, ogólne konsultacje przez telefon na temat różnych działań służb. Po jakimś czasie zaczął mnie nakłaniać do popełniania przestępstw - przyniesienia jakichś materiałów z Pegasusa lub ze skrzynek mailowych zabezpieczonych w sprawie Polnordu. Nigdy takich materiałów nie dostał, bo nigdy ich nie miałem. Nie zapomniał mi tego" - pisze Chodziński.
+Były agent CBA podkreślił, że dziennikarz nagrywał ich rozmowy mimo jego sprzeciwu, a teraz "próbuje je nielegalnie wykorzystywać".
+"W ostatnich tygodniach przysłał mi kilkadziesiąt oficjalnych pytań, opartych na fragmentach wyjaśnień osoby podejrzanej o zlecenie zabójstwa Sylwestra Suszka oraz na sfabrykowanych, fałszywych fragmentach jakichś screenshotów rzekomych wiadomości z komunikatorów. Na wszystkie pytania uzyskał oficjalną odpowiedź, ale gdy zgodnie z prawem prasowym zażądałem autoryzacji moich wypowiedzi, odpowiedział, że nie ma ochoty na spełnianie moich zachcianek" - relacjonuje Chodziński.
+W dalszej części wpisu Chodziński zaznacza, że nigdy nie rozmawiał z Przemysławem Czarnkiem i nie uzgadniał z nim żadnego spotkania.
+"Przedstawiona w publikacji teza, że moje wynagrodzenie było zapłatą za 'wpływy', to kłamstwo, które jednoznacznie obalają dokumenty - dowody wykonywanej przeze mnie, udokumentowanej pracy analitycznej i OSINT" - czytamy dalej.
+"Przyjdzie czas na ujawnienie całej prawdy o takim dziennikarstwie i o kontaktach Szymona Jadczaka z prokuratorem odsuniętym od śledztwa. Na razie jednak, z uwagi na trwające postępowanie i wykonywane w nim przez prokuraturę czynności, nie będę obecnie prowadził za pośrednictwem mediów równoległego postępowania dowodowego" - stwierdził były agent CBA, dodając, że pozostaje w kontakcie z organami prowadzącymi śledztwo i przekaże im "pełną wiedzę oraz posiadane materiały".
+"Każdemu radzę tylko zastanowić się bardzo dokładnie przed jakimkolwiek kontaktem z tym człowiekiem" - skwitował.