±Wirtualna Polska i TVN24 ustaliły, że to najprawdopodobniej Najprawdopodobniej właśnie o tych taśmach mówił przed tygodniem prokurator generalny i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, gdy zapewniał publicznie o zabezpieczeniu nagrań w śledztwie. Chodzi właśnie o zarejestrowane rozmowy przedstawicieli Zondacrypto z funkcjonariuszami ABW.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Lead
Taśmy w aferze Zondacrypto rzeczywiście istnieją, jednak wbrew wcześniejszym doniesieniom nie obciążają polityków PiS. Jak ustalili Szymon Jadczak z Wirtualnej PolskiFunkcjonariusz katowickiej delegatury ABW dzwoni do księgowej giełdy kryptowalut iMichał Fuja z TVN24, zabezpieczone przez...próbuje nakłonić ją do współpracy. Kobieta nagrywa rozmowę. To właśnie te taśmy zabezpieczyła prokuratura w śledztwie ws....Treść±Do kluczowych wydarzeń doszło, gdy jeden z funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z delegatury w Katowicach skontaktował się telefonicznie z księgową Zondacrypto. Używając
-– jak opisują dziennikarze-– mieszanki gróźb iprośb,próśb, próbował nakłonić kobietę do współpracy ze służbami. Przerażona pracownica giełdy ucięła połączenie, ale zarejestrowała całą rozmowę, po czym natychmiast zaalarmowała Przemysława Krala.±Z ustaleń dziennikarzy wynika, że to z tymi nagraniami oraz dołączonymi skargami Krala na działania katowickiej delegatury ABW Artur Chodziński miał w marcu 2026 r. udać się do Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Chodziński miał interweniować w BBN także po opublikowaniu przez redakcje Wirtualnej Polski i
Money.plmoney.pl artykułów ujawniających faktyczne bankructwo giełdy Zondacrypto.