← Taśmy Zondacrypto
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Śledztwo WP i TVN24: Taśmy Zondacrypto obciążają służby Siemoniaka

2 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 45 min: lead raz, 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 09.09 o 09:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

09.09 09:20 09.09 11:15
treść i dopisania 11:15
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Wirtualna Polska i TVN24 ustaliły, że to najprawdopodobniej Najprawdopodobniej właśnie o tych taśmach mówił przed tygodniem prokurator generalny i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, gdy zapewniał publicznie o zabezpieczeniu nagrań w śledztwie. Chodzi właśnie o zarejestrowane rozmowy przedstawicieli Zondacrypto z funkcjonariuszami ABW.

  2. 09.09
    lead · 2 akapity zmienione
    Lead

    Taśmy w aferze Zondacrypto rzeczywiście istnieją, jednak wbrew wcześniejszym doniesieniom nie obciążają polityków PiS. Jak ustalili Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski Funkcjonariusz katowickiej delegatury ABW dzwoni do księgowej giełdy kryptowalut i Michał Fuja z TVN24, zabezpieczone przez... próbuje nakłonić ją do współpracy. Kobieta nagrywa rozmowę. To właśnie te taśmy zabezpieczyła prokuratura w śledztwie ws....

    Treść

    ±Do kluczowych wydarzeń doszło, gdy jeden z funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z delegatury w Katowicach skontaktował się telefonicznie z księgową Zondacrypto. Używając - jak opisują dziennikarze - mieszanki gróźb i prośb, próśb, próbował nakłonić kobietę do współpracy ze służbami. Przerażona pracownica giełdy ucięła połączenie, ale zarejestrowała całą rozmowę, po czym natychmiast zaalarmowała Przemysława Krala.

    ±Z ustaleń dziennikarzy wynika, że to z tymi nagraniami oraz dołączonymi skargami Krala na działania katowickiej delegatury ABW Artur Chodziński miał w marcu 2026 r. udać się do Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Chodziński miał interweniować w BBN także po opublikowaniu przez redakcje Wirtualnej Polski i Money.pl money.pl artykułów ujawniających faktyczne bankructwo giełdy Zondacrypto.