Grupa czterech radnych opuści klub Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Lublin i przejdzie do stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego — ustalił Onet. Na czele nowego klubu stanie Marcin Jakóbczyk, do niedawna bliski współpracownik Przemysława Czarnka, który obecnie jest silnie związany z marszałkiem Jarosławem Stawiarskim. Czarnka.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Lead
- Treść
±Oprócz
JakóbczykaJakóbczyka, z klubu PiS odchodzą radni: Radosław Skrzetuski, Elżbieta Boczkowska i Eugeniusz Bielak. To w zupełności wystarczy — do założenia własnego klubu wystarczą trzy osoby. Nieoficjalnie słyszymy, że to dopiero początek i nowy klub ma sukcesywnie rosnąć w siłę.+Nasze informacje o powstaniu nowego klubu potwierdził na konferencji prasowej poseł Rozwoju Plus Sylwester Tułajew.
+— W Radzie Miasta Lublin powstaje klub radnych Rozwój Plus. Bardzo się cieszę z tej inicjatywy radnych, z tego, że zdecydowali się na przystąpienie do Stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Witam na pokładzie. Rozwój Plus powstało po to, aby prawica mogła zwyciężać, aby mogła odsunąć rząd Donalda Tuska od władzy. Przystępujemy do działania. Kilkaset osób w województwie lubelskim jest zainteresowanych i zgłosiło taką chęć przynależności do stowarzyszenia — mówi Sylwester Tułajew.
+Nowy szef klubu Rozwój Plus — Marcin Jakóbczyk — cieszy się, że nowa inicjatywa daje większą przestrzeń do dyskusji oraz działań. Jednocześnie zadeklarował, że radni nie złożyli rezygnacji z członkostwa w partii i że będzie współpracował z radnymi klubu PiS.
+Zapytaliśmy, czy nowa siła w Radzie Miasta Lublin zamierza współpracować z obozem Krzysztofa Żuka, tak jak w 2012 r., kiedy kilku radnych na czele z Piotrem Kowalczykiem opuściło klub PiS i założyło Wspólny Lublin.
+— Krytycznie oceniamy rządy prezydenta Krzysztofa Żuka w mieście, jak i też całego środowiska wokół niego skupionego, opierającego się o KO, czyli de facto główną siłę w koalicji 13 grudnia. Dlatego też będziemy musieli w sposób merytoryczny, acz zdecydowany stawiać opór pewnym ruchom. Natomiast to nie jest tak, że jesteśmy totalną opozycją. Proszę nas nie utożsamiać z KO, która za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy tak naprawdę była przeciwko wszystkiemu. Będziemy chcieli być realną alternatywą, która trafi do większej liczby mieszkańców — zapowiada Jakóbczyk.
+Do rozłamu w klubie PiS odniósł się jego przewodniczący, radny Robert Derewenda, który twierdzi, że jest zaskoczony nową sytuacją.
+— Radnym, którzy zamierzają obrać inną drogę, życzę przede wszystkim odwagi. Odwagi, by także w konkretnych głosowaniach przeciwstawiać się interesom wąskiej grupy oligarchów. Odwagi, by powiedzieć "nie", kiedy proponowane rozwiązania służą wybranym zamiast ogółowi mieszkańców. I konsekwencji w dbaniu o to, aby wszyscy przedsiębiorcy i mieszkańcy Lublina mieli równe szanse rozwoju i inwestowania w naszym mieście — pisze Derewenda w mediach społecznościowych.