+Sieć Axel Springer Global Reporters Network wykorzystuje zasoby redakcji należących do koncernu w celu publikowania ambitnych sensacyjnych wiadomości, reportaży śledczych, wywiadów, artykułów opiniotwórczych i analiz. Umożliwia ona dziennikarzom — w tym z serwisów POLITICO, Business Insider, WELT, BILD, Onet, The Telegraph i Fakt — współpracę nad ważnymi materiałami przeznaczonymi dla międzynarodowej publiczności liczącej setki milionów odbiorców na różnych platformach: internetowej, drukowanej, telewizyjnej i audio.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
-
18:30–19:30 · dopisanie · 1 akapit, 64 słowa rozwiń
- Treść
- Treść
±Ocena sporządzona na zlecenie agencji wywiadowczych Sojuszu Pięciorga Oczu
(tajnych[tajnych służb USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i NowejZelandii)Zelandii] wykazała z "dużą pewnością", że zachodni weterani wojenni byli rekrutowani do szkolenia obywateli Rosji, a także personelu "czynnej służby wojskowej".+Oficjalnie spółka oferuje szkolenia sił specjalnych i zaawansowane kursy snajperskie za około 4 tys. euro [około 17 tys. zł] za osobę. Oferta skierowana jest do przyszłych członków prywatnych firm wojskowych, ochroniarzy i zespołów ochrony korporacyjnej.
+Jednakże w notatce napisano, że po 2022 r., kiedy Rosja rozpoczęła pełnoskalową wojnę przeciwko Ukrainie, prywatne obozy szkoleniowe w Europie nadal przyjmowały obywateli Rosji na kursy szkoleniowe obejmujące "zaawansowaną walkę w zwarciu".
+Weterani sił specjalnych, z którymi przeprowadzono wywiad w celu zebrania informacji wywiadowczych na temat obozu, stwierdzili, że w 2025 r., czyli trzy lata po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę, nadal szkolono tam obywateli Rosji.
+Na stronie internetowej ośrodka Alfa-Metal znajduje się logo SAS. Sześć miesięcy temu firma opublikowała również na LinkedIn ogłoszenie o pracę dla weteranów SAS w ośrodku.
+Alfa-Metal najprawdopodobniej jest powiązana z Alfa Region, rosyjską prywatną firmą ochroniarską z siedzibą w Sankt Petersburgu.
+Alfa Region reklamuje wspomniany obóz szkoleniowy na swojej stronie internetowej i informuje o kursach dla prywatnych kontrahentów wojskowych oraz instruktorach posiadających "bogate doświadczenie w siłach specjalnych i jednostkach policji w Bułgarii, Stanach Zjednoczonych, Rosji, Grecji, Izraelu i Ukrainie".
+Firma Alfa-Metal oświadczyła w korespondencji z "The Telegraph", że nigdy nie zatrudniała weteranów SAS i nie ma żadnych powiązań z brytyjskimi siłami specjalnymi. Jej rzecznik przekazał, że ośrodek nie przeszkolił żadnego obywatela Rosji od czasu inwazji na Ukrainę. Zaprzeczył również jakimkolwiek powiązaniom z Alfa Region, wskazując jedynie na "podobieństwo nazw niezależnych podmiotów prawnych".
+Kiedy "The Telegraph" zwrócił uwagę na stronę internetową Alfa-Metal, która wspominała o "umowie partnerskiej" z Alfa Region, rzecznik potwierdził, że utrzymywali "historyczne kontakty zawodowe" z rosyjką firmą i "rozpoczęli przegląd zarchiwizowanych materiałów marketingowych" w celu skorygowania "nieaktualnych treści".
+Według ustaleń "The Telegraph" notatka wywiadowcza szczegółowo opisująca rzekome szkolenie Rosjan przez weteranów zachodnich sił specjalnych jest obecnie przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez australijską służbę SIS.
+Źródło bliskie śledztwu podało, że ustalenia prawdopodobnie zostaną przekazane Wielkiej Brytanii i Stanom Zjednoczonym za pośrednictwem Sojuszu Pięciorga Oczu zajmującego się wymianą informacji wywiadowczych.
+Zgodnie z prawem Wielkiej Brytanii i Australii byli pracownicy sił specjalnych nie mogą wykorzystywać swojego wykształcenia, aby pomagać państwu obcemu.
+Dziennik "The Telegraph" nie był w stanie niezależnie zweryfikować twierdzeń zawartych w notatce wywiadowczej. Kilka źródeł w SAS zaprzeczyło doniesieniom, twierdząc, że takie działania byłyby zdradą wyznawanych przez nich wartości.
+Wysoko postawione źródło w SAS dodało, że nic mu nie wiadomo o tym, aby jacyś weterani szkolili Rosjan, jak walczyć: — SAS to mała społeczność, a ludzie rozmawiają. [...] Gdyby ludzie tak robili, wiedzielibyśmy o tym. Gdyby ktoś to robił, byłbym niesamowicie zaskoczony i głęboko rozczarowany — powiedziało.
+— Jest około 5 tys. weteranów SAS, ale z pewnością jest jeszcze 25 tys. osób, które twierdzą, że należały do SAS, bo to pasuje do ich CV. Jest wielu kłamców — dodało źródło.
+Rzecznik brytyjskiego ministerstwa obrony przekazał gazecie: "Od dawna obowiązującą polityką kolejnych rządów jest niekomentowanie spraw brytyjskich sił specjalnych ani wywiadu. Wprowadziliśmy rygorystyczne przepisy mające na celu zwalczanie wrogiej działalności zagranicznej, a ustawa o bezpieczeństwie narodowym daje naszym agencjom wywiadowczym i policji narzędzia niezbędne do wykrywania i neutralizowania zagrożeń".