±Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) odpowiedział na pytania Sądu Okręgowego w Warszawie dotyczące sposobu rozliczania nieważnych umów frankowych. Trybunał uznał, że prawo UE nie nakazuje stosowania żadnego konkretnego modelu: ani rozpatrywania roszczeń banku i klienta oddzielnie, ani ich wzajemnego potrącenia.
+Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) odpowiedział na pytania Sądu Okręgowego w Warszawie dotyczące sposobu rozliczania nieważnych umów frankowych. Sprawa dotyczyła kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego, zaciągniętego w 2005 r. Kredytobiorcy spłacili go przed terminem w 2015 r., a następnie zażądali od banku zwrotu wszystkich wpłaconych pieniędzy, argumentując, że umowa zawierała nieuczciwe postanowienia i była nieważna.
+Trybunał podkreślił jednak, że sąd nie może dokonać takiego rozliczenia z pominięciem woli konsumenta. Jeżeli zamierza unieważnić umowę i z urzędu potrącić wzajemne należności, musi wcześniej poinformować kredytobiorcę o konsekwencjach. Jeśli świadomy tych skutków konsument nie sprzeciwi się unieważnieniu umowy, sąd może dokonać potrącenia.
+Jeżeli natomiast bank wypłacał kredyt, a klient dokonywał spłat w różnych walutach, to sąd krajowy będzie musiał ustalić, czy polskie prawo pozwala na takie całościowe rozliczenie.
+Zdaniem PKO Banku Polskiego wyrok powinien zakończyć dyskusję o tym, czy konsument musi oddać kapitał.
+„Trybunał – tak samo, jak w wyrokach z 23 kwietnia br. – wskazuje, że rozliczenie powinno zakładać zwrot tego kapitału. Nowością wynikającą z tego wyroku jest wyraźne wskazanie, że zasądzenie odsetek wyłącznie od nadwyżki nie narusza praw konsumenta. Jeśli spłaty konsumenta były niższe niż otrzymany kapitał – konsumentowi nie należą się odsetki” – zauważył bank.
+W ocenie banku dla klientów oznacza to prostszy sposób rozliczenia nieważnej umowy i ograniczenie kosztów związanych z prowadzeniem dwóch niezależnych postępowań, a dla sądów – uproszczenie prowadzonych spraw.
+„Wyrok powinien również zwiększyć przewidywalność i ujednolicić praktykę sądów w tego typu sprawach” – uważa PKO BP.