+Sprawa projektu "Marka Polska - podstrategia turystyczna" zrobiła się głośna w sierpniu za sprawą raportu "Polaków portret własny". Jako jego kierowniczka merytoryczna i autorka wskazana została dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń, która pod koniec lipca została pełnomocniczką rządu ds. promocji marki Polski.
+Internauci i eksperci zaczęli wytykać dokumentowi liczne błędy rzeczowe, językowe i edycyjne. W raporcie Katowice umieszczono w "północnym centrum" Polski, a Wrocław na "północnym zachodzie". Pojawiła się również informacja o 15 tys. jezior na Pojezierzu Mazurskim, błędna numeracja przypisów, literówki oraz sformułowania takie jak "tradycyjna chlebowość".
+Kontrowersje wzbudziły także podejrzenia dotyczące wykorzystania generatywnej sztucznej inteligencji. Mróz-Gorgoń przekonywała, że przedstawiony raport nie był częścią zamówienia ani umowy, a AI wykorzystano jedynie pomocniczo, m.in. przy testowaniu hipotez. Zapewniała jednocześnie, że odpowiedzialność za ekspertyzę i weryfikację merytoryczną ponoszą autorzy.
+Istotnym elementem sprawy stał się jednak spór o finansowanie dokumentu. Na raporcie znalazła się informacja, że projekt był realizowany w ramach zadania publicznego "Marka Polska - podstrategia turystyczna", dofinansowanego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.
+Resort zdecydowanie odciął się jednak od tej publikacji. W oświadczeniu z 21 sierpnia poinformował, że raport "Polaków portret własny" nie był przedmiotem zamówienia, nie stanowił realizacji umowy i nie został sfinansowany przez ministerstwo. MSiT wskazało również, że jego logotyp został wykorzystany bezpodstawnie.
+Umowę podpisano 5 czerwca 2025 roku ze Stowarzyszeniem Konferencje i Kongresy w Polsce. Zadanie miało obejmować m.in. przygotowanie opracowania "Strategia Marki Polska", przeprowadzenie badań, organizację konferencji "Przyszłość Marki Polska", warsztatów eksperckich i paneli dyskusyjnych. Resort ostatecznie przyjął rozliczenie umowy na ponad 179 tys. zł. Barbara Mróz-Gorgoń była kierowniczką naukową i merytoryczną projektu.
+Podobne stanowisko przedstawiło samo Stowarzyszenie Konferencje i Kongresy w Polsce. Organizacja podkreśliła, że kontrowersyjny raport nie był elementem zadania publicznego, nie został przez nią zamówiony w ramach umowy z resortem ani nie był finansowany jako rezultat projektu. SKKP potwierdziło jednocześnie, że wykorzystana kwota dotacji wyniosła dokładnie 179 738,19 zł, a Mróz-Gorgoń była kierowniczką merytoryczną przedsięwzięcia.
+Burza wokół dokumentu miała także konsekwencje personalne. 21 sierpnia Barbara Mróz-Gorgoń złożyła dymisję z funkcji pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski, wskazując na skalę hejtu, z jaką spotkała się po ujawnieniu sprawy.