Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił postanowienie o nałożeniu 3 tysięcy złotych 3000 zł kary na Beatę Szydło za niestawiennictwo na przesłuchaniu. Prokuratura Regionalna w Rzeszowie nie zgadza się z decyzją sądu.... sądu. – Immunitet nie...
±Kara w wysokości 3 tysięcy złotych, 3000 zł, nałożona latem wcześniej na Beatę Szydło przez śledczych z Rzeszowa, została oficjalnie anulowana. W czwartek 10 września prokuratura poinformowała, że Sąd Okręgowy w Warszawie przychylił się do zażalenia złożonego przez pełnomocnika byłej premier.
±Sędziowie już w ubiegły piątek, 4 września, formalnie uchylili postanowienie prokuratora. Kara finansowa została wymierzona europosłance po tym, jak wielokrotnie i bez podania wyraźnej przyczyny ignorowała wezwania na przesłuchanie w charakterze świadka. Śledczy uznali wówczas, uznali, że zachowanie polityk PiS stanowi nieusprawiedliwione niestawiennictwo, i nałożyli niestawiennictwo. Nałożyli na nią wówczas maksymalną przewidzianą w Kodeksie postępowania karnego stawkę grzywny.
±- – Immunitet parlamentarny dotyczy sytuacji związanych z pociągnięciem posła do odpowiedzialności karnej albo pozbawieniem go wolności. Kara pieniężna za niestawiennictwo świadka nie jest odpowiedzialnością za przestępstwo, przestępstwo ani pozbawieniem wolności - – podkreślił stanowczo śledczy.
±Postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie jest prawomocne, co oznacza, że prokuratura nie może złożyć od niego odwołania. Władze w Rzeszowie poinformowały jednak, że ponownie wyznaczą termin przesłuchania Beaty Szydło.