← Zakaz używania telefonów w szkołach
Zero · ciche edycje po publikacji · zero.pl ↗

Zakaz używania telefonów w szkołach budzi kontrowersje, zwłaszcza rodziców. „Rodzice chcą mieć nieustający kontakt”

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: lead raz, 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 10.09 o 15:31). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

10.09 15:20 10.09 15:41
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 10.09
    lead · 3 akapity zmienione
    Lead

    – Już wcześniej mieliśmy wpisany zakaz używania telefonów w statucie szkoły. Gdy któreś z dzieci nie stosowało się do zasad, po prostu zabierałam mu telefon. Uczniowie mówili, że nie mam prawa, że to ich własność i mieli rację, wtedy rację. Wtedy – w świetle prawa – nie mogłam tego zrobić – opowiada pedagog Szkoły Podstawowej nr 218 im. Michała Kajki w Warszawie. nam nauczycielka z warszawskiej podstawówki. Od nowego roku uczniowie nie mogą używać telefonów komórkowych w szkołach. Decyzja budzi kontrowersje, często między innymi wśród rodziców odciętych od kontaktu z dziećmi.

    Treść

    ±– Już wcześniej mieliśmy wpisany zakaz używania telefonów w statucie szkoły. Gdy któreś z dzieci nie stosowało się do zasad, po prostu zabierałam mu telefon. Uczniowie mówili, że nie mam prawa, że to ich własność i mieli rację, wtedy rację. Wtedy – w świetle prawa – nie mogłam tego zrobić – opowiada pedagog Szkoły Podstawowej nr 218 im. Michała Kajki w Warszawie. nam nauczycielka z warszawskiej podstawówki. Od nowego roku uczniowie nie mogą używać telefonów komórkowych w szkołach. Decyzja budzi kontrowersje, często między innymi wśród rodziców odciętych od kontaktu z dziećmi.

    ±– Już wcześniej mieliśmy wpisany zakaz używania telefonów w statucie szkoły. Gdy któreś z dzieci nie stosowało się do zasad, po prostu zabierałam mu telefon. Uczniowie mówili, że nie mam prawa, że to ich własność i mieli rację, wtedy – w świetle prawa – nie mogłam tego zrobić – opowiada z kolei pedagog szkoły podstawowej nr 218 im. Michała Kajki nauczycielka innej z podstawówki w Warszawie. – Teraz dzięki nowym przepisom możemy się na coś powołać, jest nam łatwiej – dodaje.

    ±W internecie można od jakiegoś czasu huczy w tej sprawie. Można znaleźć komentarze rodziców zadowolonych z zakazu używania przez ich pociechy telefonów w szkołach, jednak dużo jest również głosów krytycznych.