Lead
Wybrany w ubiegły piątek przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Maciej Berek odniósł się do wniosku posła Pawła Jabłońskiego skierowanego do CBA w sprawie jego oświadczeń majątkowych. Jak podaje W komunikacie przesłanym PAP...
Treść
±Jak podaje PAP, Berek przekazał agencji swoje stanowisko na piśmie: "W sprawie zapowiedzi kontroli oświadczeń majątkowych i rejestru korzyści nie mam nic do ukrycia, więc nie interesują mnie działania pana posła. Sprawę publicznie już wyjaśniałem". wyjaśniałem" – przekazał PAP Maciej Berek. W kwestii wątpliwości zgłaszanych przez Kancelarię Prezydenta RP co do formalnych podstaw jego kandydowania, były minister ograniczył się do stwierdzenia: "Wszystko "wszystko na ten temat powiedziałem na komisji sejmowej".
±– Interesowało mnie też, czy Maciej Berek, pracując w tych instytucjach, miał np. zgodę na prowadzenie dodatkowej działalności jako radcy prawnego. Bo występował o zgodę na prowadzenie zajęć dydaktycznych czy szkolenia w ramach samorządu radców prawnych. Ale nie Nie ma jednak śladu, że występował o zgodę na wykonywanie zawodu radcy prawnego w formie indywidualnych umów – powiedział Jabłoński PAP. Polskiej Agencji Prasowej.
±Poseł wyjaśnił też, po co dlaczego zdecydował się na wniosek do CBA. – Dlatego wysłałem Wysłałem do CBA zawiadomienie z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli oświadczeń majątkowych i wpisów do rejestru korzyści. Bo jeśli on wykonywał zlecenia związane z pracą radcy prawnego, a nie powiadamiał swoich pracodawców i nie wpisywał tego do rejestru korzyści, to naruszał ustawę – zaznaczył.
±W Sejmie, a następnie w TVN24, Berek podkreślał również konieczność odróżnienia samego wpisu na listę od faktycznego wykonywania zawodu.
±Bogucki ocenił, że "są gigantyczne wątpliwości co do tego, czy pan minister Berek ma dziesięcioletni 10-letni staż radcy prawnego". Zaznaczył, że jeśli Berek faktycznie wykonywał ten zawód, muszą istnieć stosowne umowy cywilne lub zlecenia potwierdzające tę działalność.
±Spośród siedmiorga wcześniej wybranych sędziów TK prezydent Nawrocki nie odebrał ślubowania od czworga, uznając, że w ich przypadku doszło do błędów proceduralnych. Ta czwórka złożyła następnie ślubowanie podczas uroczystości w Sejmie z formułą "wobec prezydenta". Kancelaria Prezydenta RP nie uznaje tego za ważne ślubowanie, a prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił tych czworga sędziów ich do orzekania.