← Zwycięstwo Polski nad Portugalią w Mistrzostwach Europy
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

To była formalność. Polscy siatkarze świetnie rozpoczęli ME

1 zmiana po publikacji w ciągu 11 min: 1 akapit zmieniony, 1 usunięty, 6 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 10.09 o 16:51). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

10.09 16:45 10.09 23:55
treść i dopisania 17:02
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 10.09
    1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 6 akapitów dopisanych
    Treść

    ±Podopieczni trenera Nikoli Grbicia, którzy bronią tytułu, w piątek będą mieli dzień wolny, a w sobotę zmierzą się z Izraelem. W drugim czwartkowym spotkaniu grupy B Izrael zagra z Ukrainą.

    W drugim czwartkowym spotkaniu grupy B Izrael zagra z Ukrainą.

    +Portugalia, trzeci najwyżej notowany z rywali Polaków w grupie B (26. miejsce w rankingu FIVB), największy sukces w ME odniosła w... 1948 roku, gdy zajęła czwarte miejsce. W poprzedniej edycji dotarła natomiast do 1/8 finału. Do tegorocznego turnieju w Sofii przystąpiła osłabiona brakiem doświadczonego rozgrywającego, znanego z polskiej ekstraklasy Miguela Tavaresa.

    +Ostatni raz Polacy rywalizowali z Portugalczykami w mistrzostwach Europy w 2021 roku. Wówczas, również w fazie grupowej, Biało-Czerwoni wygrali 3:1. W czwartkowym meczu spisali się jeszcze lepiej. Od początku narzucili rywalom swoje warunki gry i budowali przewagę, która po asie serwisowym Wilfredo Leona i błędzie Andre Pereiry wynosiła sześć punktów (13:7). W kolejnych akcjach zespół z Półwyspu Iberyjskiego mylił się coraz częściej, a obrońcy tytułu grali pewnie i spokojnie (17:9). Ostatni punkt zdobyli po zagraniu Kewina Sasaka (25:12).

    +Drugą partię minimalnie lepiej rozpoczęli Portugalczycy, objęli prowadzenie 6:4 po udanej akcji Lourenco Martinsa. Polacy szybko doprowadzili do wyrównania (7:7), ale przewagę osiągnęli dopiero wówczas, gdy skutecznie zaatakował Bartłomiej Bołądź, a błąd dołożył Pereira (13:11). Dystans powiększyli chwilę później Bartłomiej Lemański i Bołądź (17:13). Seta zakończył błąd Filipa Cveticanina (25:18).

    +W trzeciej odsłonie trener Grbić dokonał roszad w składzie, wymienił prawie całą pierwszą szóstkę. Zmiennicy radzili sobie równie dobrze, co wyjściowy skład i po ataku Kamila Semeniuka prowadzili 6:3. Kolejna akcja przyjmującego chwilę później, a następnie uderzenie Aleksandra Śliwki powiększyły dystans (15:9). W drugiej części seta Portugalczycy zaczęli popełniać jeszcze więcej błędów (20:14), jednak w końcówce to Biało-Czerwoni mieli problem z zamknięciem meczu. Ataku nie mógł skończyć Sasak i przewaga nieco się zmniejszyła, ale ostatecznie atakujący zdołał się przebić na drugą stronę i zdobył ostatni punkt (25:20).

    +Podopieczni trenera Grbicia to jeden z głównych faworytów tegorocznej edycji europejskiego czempionatu, nie tylko bowiem bronią tytułu, ale przystępują do rozgrywek jako aktualni zwycięzcy Ligi Narodów. W podobnej sytuacji byli trzy lata temu - najpierw wygrali LN, a dwa miesiące później drugi raz w historii zostali mistrzami Europy.

    +Współorganizatorami tegorocznego turnieju są Finlandia, Rumunia, Bułgaria, gdzie w Sofii fazę grupową i pucharową do ćwierćfinałów będą rozgrywać biało-czerwoni, oraz Włochy, które - w Mediolanie - gościć będą decydujące spotkania.