Ursuli się nie spodoba. Donald Tusk grozi blokadą "wszelkich inicjatyw" stawia warunek UE. "Zostanie to przez nas zablokowane"
Premier Donald Tusk zapowiedział w czwartek w Bratysławie, czwartek, że Polska i pozostałe kraje Grupy Wyszehradzkiej zablokują wszelkie unijne inicjatywy, które mogłyby podwyższyć ceny energii w regionie. – Wszystko to... to, co sprowadzi...
±Podczas konferencji prasowej premier Tusk odniósł się wprost do kosztów energii elektrycznej ponoszonych przez kraje V4. Wskazał, że m.in. Polska i jej sąsiedzi płacą płaci jedne z najwyższych stawek na świecie – i to nie z własnej winy.
±– Jeśli są państwa, tak jak Polska i inne państwa regionu, które płacą, nie z własnej winy, jedną z najwyższych cen na świecie, nie tylko w UE, świecie za energię elektryczną, to proszę się nie dziwić, że Polska i grupa V4 nie pozwolą, przepraszam za brutalne słowa, na żadne zmiany i na żadne propozycje instytucji europejskich czy innych państw, które mogłyby wpłynąć na pogorszenie sytuacji, jeśli chodzi o energetykę w naszych państwach – powiedział Tusk.
±Oprócz energetyki szef polskiego rządu poruszył także temat ochrony wschodniej granicy UE i wsparcia dla Ukrainy. Wskazał, że te wysiłki w tych obszarach powinny znaleźć odzwierciedlenie w przyszłych wieloletnich ramach finansowych wspólnoty.
±– Dlatego tak bardzo mocno Mocno podkreślamy, nie tylko Polska, ale cała grupa V4, że przyszłe ramy finansowe i cała polityka Unii Europejskiej muszą brać pod uwagę wysiłek państw, które wzięły na siebie, tak jak Polska, siebie ochronę granicy, granicy i bezpośrednią pomoc Ukrainie – powiedział Tusk.
±Tusk wskazał, że kraje regionu zabezpieczyły lądową granicę UE "mimo zorganizowania nielegalnej migracji przez wrogie państwa nielegalnej migracji". państwa". Ta argumentacja ma według premiera uzasadniać zwiększone oczekiwania wobec polityki budżetowej Unii.
±– Możemy między bajki włożyć marzenia o konkurowaniu z Chinami czy Stanami Zjednoczonymi, jeśli ceny energii u nas będą tak wyglądać, jak w tej chwili. Unia Europejska nie może być ani jednego dnia dłużej naiwna, jeśli chodzi o różne ambitne polityki – powiedział premier.