← Wywiad z Martą Nawrocką
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Marta Nawrocka o życiu w Pałacu Prezydenckim. Czy to złota klatka?

2 zmiany po publikacji w ciągu 40 min: lead raz, 5 akapitów zmienionych, 1 usunięty.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 10.09 o 19:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

10.09 19:40 10.09 23:15
treść i dopisania 20:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±– Ja myślę, że to zależy też od tego, jak do tego podejdziemy, jak my się tam odnajdziemy w pałacu. Pałacu. Faktycznie Pałac Prezydencki jest też Kancelarią Prezydenta i tam sztab ludzi pracuje. Ministrowie, sekretariaty, różne biura, różne wydziały – opisała Nawrocka.

  2. 10.09
    lead · 4 akapity zmienione · 1 akapit usunięty
    Lead

    Czy Pałac Prezydencki jest "złotą klatką"? – Lubiłam jeździć do pracy, słuchać muzyki, myśleć, rozmawiać na głośnomówiącym przez telefon – powiedziała Marta Nawrocka opowiedziała o życiu za jego murami, codzienności rodziny prezydenta i ograniczeniach, z którymi musi się mierzyć. Zdradziła też, Nawrocka, zapytana, czego najbardziej... jej brakuje, odkąd pełni swoją funkcję. Pierwsza dama opowiedziała o...

    Treść

    ±Jak dodała, "więc jeżeli dodała: "Jeżeli człowiek by myślał o tym, że to jest tylko praca, tak sobie w głowie poukładał, że jest zamknięty w klatce, to może i by się zamknął w klatce".

    ±– Ja uważam, że jest to praca, ale też jest na samej górze Pałacu Prezydenckiego wydzielone miejsce, takie prywatne - mówiła. Żona prezydenta podkreśliła, że mieszkanie w Pałacu to nie jest niewola. - W ogóle tak tego nie postrzegam – powiedziała.

    ±Zapytana przez dziennikarza, czego najbardziej brakuje, odkąd jest prezydentową, prezydentową to fakt, że nie można tak po prostu wyjść np. do sklepu. – Muszę powiadomić funkcjonariusza SOP-u, że chcę wyjść. Chwilę poczekać na gotowość – zrelacjonowała.

    ±Nawrockiej brakuje też jazdy samochodem. – Lubiłam jeździć do pracy, słuchać muzyki. Myśleć, rozmawiać na głośnomówiącym przez telefon – opisała. – Więc tego Tego mi brakuje – dodała. Przypomniała jednak, że jeździ na wrotkach i rowerze m.in. po ogrodzie.

    Żona prezydenta podkreśliła, że mieszkanie w Pałacu to nie jest niewola. - W ogóle tak tego nie postrzegam – padło.