← Wybory w Polskim Komitecie Olimpijskim
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Duda oburzony na Korzeniowskiego. Chce "opamiętania"

1 zmiana po publikacji w ciągu 12 min: 7 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 10.09 o 20:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

10.09 20:35 10.09 23:35
treść i dopisania 20:52
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±"Z przykrością informuję, że p. Korzeniowski w swojej walce o fotel Prezesa prezesa PKOL posuwa się do pomówień, których nie można pozostawić bez reakcji" – napisał w czwartek w serwisie X były prezydent Andrzej Duda.

    ±Były prezydent zareagował w ten sposób na wypowiedź Roberta Korzeniowskiego. – Część głosów za Piesiewiczem została oddana po rekomendacji poprzednika, który ustępował pod naciskiem prezydenta Andrzeja Dudy i Jacka Sasina – powiedział z kolei Robert Korzeniowski na antenie TOK FM. Zadeklarował także chęć kandydowania na prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

    ±"Informuję, że stwierdzenie to rażąco mija się z faktami i prawdą. Darzyłem nieżyjącego już niestety, niestety poprzedniego Prezesa PKOL Pana prezesa PKOl pana Andrzeja Kraśnickiego szacunkiem i przyjaźnią. Zawsze ceniłem i publicznie doceniałem Jego jego pracę na rzecz Polski, Rodziny Olimpijskiej rodziny olimpijskiej i sportu." sportu" – czytamy w dalszej części wpisu Dudy.

    ±"Nie tylko nigdy nie namawiałem Prezesa prezesa Andrzeja Kraśnickiego do rezygnacji z kandydowania na kolejną kadencję na czele PKOL, PKOl, ale przeciwnie, byłem przekonany, że powinien kandydować" – dodał były prezydent.

    ±"O swojej decyzji w tej sprawie Prezes prezes Andrzej Kraśnicki poinformował mnie osobiście i byłem tą decyzją zaskoczony. Stało się to w obecności świadków. W efekcie wybory na urząd Prezesa PKOL prezesa PKOl wygrał p. Radosław Piesiewicz" – wskazał.

    ±"Nikt, włącznie z Prezesem prezesem Andrzejem Kraśnickim, nie kwestionował ani trybu tych wyborów, ani wyniku samego głosowania" – podkreślił Duda.

    ±"Obecnie apeluję do p. pana Korzeniowskiego o opamiętanie i zejście z drogi pomówień i politycznej rozgrywki, a do wszystkich uczciwych ludzi zaangażowanych w sprawy Polskiego Ruchu Olimpijskiego polskiego ruchu olimpijskiego o nieuleganie politycznej i propagandowej nagonce i rzetelne stanie na straży niezależności i suwerenności Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Ruchu Olimpijskiego" ruchu olimpijskiego" – podsumował były prezydent.