← Miesięcznica katastrofy smoleńskiej
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

"Nie jestem w stanie opowiedzieć". Kraśko o występie Macierewicza

2 zmiany po publikacji w ciągu 50 min: 5 akapitów zmienionych, 3 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 10.09 o 21:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

10.09 21:00 11.09 00:00
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 10.09
    4 akapity zmienione · 3 akapity dopisane
    Treść

    ±- To trudne. Natomiast myślę, Gość programu od razu przyznał, że po prostu zawsze w takich sytuacjach trzeba się zastanowić, to trudne. Jego zdaniem przede wszystkim należy "zastanowić się, jakie normy prawne prawne" mogły być zostać złamane - odparł były minister sprawiedliwości. przez polityka PiS. - Tutaj nie ma wątpliwości, że został złamany kodeks etyki poselskiej, po prostu takich rzeczy się nie robi. Nie nosi się czegoś, co jest bronią czy przypomina broń w czasie jakiejkolwiek demonstracji - dodał.

    ±- A druga rzecz jest taka, że używanie broni w taki sposób, właśnie takich sytuacjach, może też wypełniać znamiona przestępstwa groźby karalnej. No, bo znowu ktoś wyciąga broń albo coś, co przypomina broń i możemy mieć poczucie zagrożenia z tego powodu. Po prostu uważam, że pod tym kątem te sprawy muszą być absolutnie zbadane powodu - ocenił gość programu.

    ±- Zdaję sobie sprawę z tego, że w czasie różnych demonstracji czy różnych takich politycznych działań, są różne granice ekspresji. Natomiast też takie mam wrażenie, jakby Antoni Macierewicz chciał się ścigać z Grzegorzem Braunem i z nim konkurować w tej właśnie konkurencji politycznej żenady - zauważył Adam Bodnar. - Natomiast niezależnie od tego, jak to oceniamy, to i tak trzeba to przebadać z punktu widzenia prawa karnego - podkreślił.

    ±- Uważam, że tak. Uważam, że trzeba sprawę absolutnie dokładnie przeanalizować. Nie bagatelizować i pomyśleć sobie, a Należy pomyśleć, co by było, gdyby to nie był Antoni Macierewicz, tylko jakaś zwyczajna osoba postronna, która dokładnie w taki sam sposób się zachowuje? - stwierdził gość programu. stwierdził. - No, przecież policja by wtedy wkroczyła z pełnym instrumentarium, taką osobę powaliłaby na ziemię - ocenił były rzecznik praw obywatelskich.

    +Były minister sprawiedliwości przyznał, że podczas różnych demonstracji czy wydarzeń politycznych granice ekspresji są szersze niż w normalnym życiu.

    +Powtórzył jednak, że bez względu na to, jak oceniamy zachowanie Antoniego Macierewicza, to trzeba cała sytuacje przeanalizować z punktu widzenia prawa karnego.

    +Bodnar odparł twierdząco i dodał, że nie należy tej sprawy bagatelizować.