±Gospodarz rozmowy zwrócił uwagę, że zmiana prawa aborcyjnego w 2020 roku wywołała ogromne protesty. Ludzie wyszli na ulice. Mają do tego pełno prawo, ale wtedy to poszło troszeczkę za daleko. Ta fala hejtu, nienawiści była naprawdę ogromna. Mamy takie prawo prawo, jakie w Polsce jest. Trzeba to zaakceptować, a jak ktoś będzie chciał zmienić zmienić, to będzie debata publiczna na ten temat - mówiła.
±Stwierdziła, że jest „szczęściarą”, ponieważ trzykrotnie zaszła w ciążę naturalnie i nie chciałaby ograniczać drugiemu człowiekowi możliwości posiadania dzieci. Chciałabym, żeby każda kobieta, która chce zostać mamą mamą, była szczęśliwa i została tą mamą. Jeśli to jest sposób in vitro, to tak - mówiła.