← Emerytury biskupów w Polsce
Dziennik.pl · ciche edycje po publikacji · gospodarka.dziennik.pl ↗

Zwykły senior może tylko pomarzyć. Oto emerytury polskich biskupów - Dziennik.pl

1 zmiana po publikacji w ciągu 6 h 40 min: 2 akapity zmienione, 4 usunięte, 4 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 11.09 o 05:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

11.09 04:55 11.09 11:41
treść i dopisania 11:41
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 11.09
    2 akapity zmienione · 4 akapity usunięte · 4 akapity dopisane
    Treść

    ±Fundusz Kościelny to nie instytucja, lecz państwowy fundusz celowy powołany w 1950 roku. Pierwotnie miał być rekompensatą za przejęcie przez państwo nieruchomości ziemskich należących do związków wyznaniowych. Dziś Co istotne, późniejsze zwroty majątków przez Komisję Majątkową nie miały związku z samym Funduszem - dotyczyły one jedynie dóbr odebranych w PRL niezgodnie z ówczesnym prawem. Dobra tzw. "martwej ręki" oraz grunty znacjonalizowane w ramach reformy rolnej nie podlegały zwrotowi. Z tego powodu, w obliczu niewypłacania należnych rekompensat w latach 1950-1989, państwo polskie - bez względu na opcję rządzącą - realizuje w ten sposób swoje historyczne i prawne zobowiązania wobec Kościoła, których wartość szacuje się na miliardy złotych.Dziś środki z niego Funduszu trafiają do wszystkich legalnie działających w Polsce kościołów i związków wyznaniowych. Obecnie, w kwietniu 2026 roku, jesteśmy świadkami przełomu. Rządowy zespół międzyresortowy sfinalizował prace nad projektem ustawy, która ma zlikwidować Fundusz i zastąpić go dobrowolnym odpisem podatkowym. W kuluarach sejmowych trwa spór o stawkę: rząd optuje za 0,5 proc., podczas gdy strona kościelna, obawiając się spadku wpływów przy coraz mniejszej liczbie wiernych, naciska na co najmniej 1 proc.

    ±Od średnich krajowych drastycznie odbiegają przypadki hierarchów z dodatkowymi uprawnieniami mundurowymi. Najwięcej emocji budzi postać abp. Sławoja Leszka Głódzia. Dlaczego? Ponieważ jako Jako były biskup polowy Wojska Polskiego, Polskiego posiada on stopień generała dywizji. To dywizji, co daje mu prawo do potężnej emerytury mundurowej. wojskowej. Szacuje się, że po marcowej waloryzacji w 2026 roku (5,3 (wynoszącej 5,3 proc.), generał-arcybiskup może otrzymywać łącznie nawet 18 000 - 23 000 zł miesięcznie. Na tę kwotę składa się: się wysokie świadczenie generalskie, standardowa emerytura z ZUS oraz dodatki przysługujące hierarchom.

    Duchowni w Polsce korzystają ze specyficznego przywileju emerytalnego. Większość z nich po 65. roku życia otrzymuje standardową emeryturę z ZUS (wypracowaną np. przez naukę religii w szkole). Prawdziwy bonus pojawia się jednak po 75. roku życia. Wtedy do akcji wchodzi Fundusz Kościelny, który finansuje składki emerytalne tym duchownym, którzy nie mają innego tytułu do ubezpieczenia, oraz wypłaca dodatkowe świadczenia bezpośrednio z budżetu państwa.

    Przeciętny emerytowany biskup w Polsce może liczyć na ok. 10 000 - 12 000 zł netto miesięcznie. To jednak nie wszystko. W przeciwieństwie do zwykłego emeryta, hierarchowie mają zapewnione:

    Dla porównania: najniższa emerytura w Polsce wynosi obecnie 1978,49 zł brutto. Przepaść jest widoczna gołym okiem.

    W kwietniu 2026 roku debata o likwidacji Funduszu znów jest na ustach wszystkich. Choć politycy obiecują zmiany, liczby nie kłamią - fundusz ma się świetnie, a wydatki na emerytury duchownych rosną wraz z inflacją. Krytycy wskazują, że nawet po wprowadzeniu odpisu podatkowego, system pozostanie niesprawiedliwy, bo nie dotknie gigantycznych majątków ziemskich i nieruchomości, które związki wyznaniowe już odzyskały.

    +Duchowni w Polsce podlegają specyficznym regulacjom emerytalnym, a ostateczna wysokość ich świadczeń zależy od aktywności zawodowej w ciągu życia. Po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego (65 lat), biskupi - podobnie jak inni księża - otrzymują podstawową emeryturę z ZUS. Jej wysokość zależy bezpośrednio od odprowadzanych składek. Większość hierarchów bardzo często łączy funkcje kościelne z pracą naukowo-dydaktyczną na uczelniach (jako profesorowie teologii czy prawa kanonicznego) lub pracą w administracji. Od tych umów odprowadzane są pełne składki, co pozwala im wypracować podstawę z ZUS rzędu od 3500 zł do 5000 zł brutto, a w przypadku wieloletnich profesorów - analogicznie do profesorów świeckich - kwoty te bywają jeszcze wyższe. Sytuacja wygląda inaczej, jeśli biskup w swojej karierze odprowadzał składki wyłącznie z ryczałtu od działalności duszpasterskiej. W tym systemie duchowny płaci 20 proc. składki, a pozostałe 80 proc. pokrywa Fundusz Kościelny. W takim scenariuszu podstawowa emerytura z ZUS oscyluje w granicach emerytury minimalnej, która wynosi obecnie 1978,49 zł brutto. Prawdziwa zmiana następuje jednak po ukończeniu 75. roku życia. Wtedy biskupi zyskują prawo do dodatkowego świadczenia z Funduszu Kościelnego, które wynosi około 2500 zł miesięcznie. Łącznie z obu tych źródeł (ZUS oraz Fundusz Kościelny) przeciętna emerytura biskupa w Polsce sięga średnio około 5000–7500 zł brutto miesięcznie.

    +Choć podstawowe świadczenia emerytalne większości biskupów zamykają się w granicach kilku tysięcy złotych, standard ich życia podnoszą świadczenia pozapieniężne. W przeciwieństwie do świeckich emerytów, diecezjalni hierarchowie mają zazwyczaj zapewnione:

    +Dla porównania: najniższa emerytura pracownicza w Polsce wynosi obecnie 1978,49 zł brutto i musi pokryć koszty leków, czynszu oraz wyżywienia. Przepaść w komforcie życia jest więc widoczna gołym okiem, nawet jeśli same przelewy z ZUS i Funduszu Kościelnego nie są tak astronomiczne, jak powszechnie się uważa.

    +W kwietniu 2026 roku debata o likwidacji Funduszu znów polaryzuje opinię publiczną. Choć politycy obiecują reformy i przejście na system odpisu podatkowego, krytycy wskazują, że zmiany te mają charakter głównie wizerunkowy. Nie dotkną one bowiem kwestii historycznych rozliczeń za zabrany w czasach PRL majątek ani nie wpłyną na pozapłacowe przywileje, które emerytowani hierarchowie otrzymują bezpośrednio od swoich diecezji.