Trwa protest maszynistów. Są już potężne opóźnienia pociągów Protest maszynistów zakończony. ″Została przekroczona czerwona linia″ | Niezalezna.pl
Trwa ogólnopolski protest maszynistów. Pociągi przejeżdżają O godz. 12 zakończyła się ogólnopolska akcja maszynistów, którzy przez przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością do 20 km/h, a skutki akcji już odczuwają pasażerowie. dwanaście godzin ograniczali prędkość pociągów na wszystkich przejazdach kolejowo-drogowy
±Akcja maszynistów jest konsekwencją wypadku 9 września na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych (woj. mazowieckie) niedaleko DK 12, do którego doszło w środę. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym wjechał 12 ciężarówka znalazła się na tory pomimo nadawanego torach mimo sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając wjazdu i doszło do zderzenia z pociągiem PKP Intercity relacji Lublin – Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła Lublin–Szczecin. Wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym wagony. Składem podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi. Zginęła jedna osoba, pasażerka pociągu.
−Trwa ogólnopolski protest maszynistów. Pociągi przejeżdżają przez przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością do 20 km/h, a skutki akcji już odczuwają pasażerowie. Niektóre składy notują wielogodzinne opóźnienia. Protest ma zakończyć się w o godzinie 12, jednak resort infrastruktury ostrzega, że jego konsekwencje mogą być odczuwalne także później.
−Aktualne rozkłady jazdy pociągów i informacje o opóźnieniach można na bieżąco sprawdzać na Portalu Pasażera.
−Według portalu, o godz. 2.15 w piątek mniej niż połowa pociągów będących w trasie (48 proc.) jechała punktualnie. O godz. 5 wskaźnik ten wyniósł 85 proc. Podobny był odsetek punktualności pociągów, które dojechały do końca trasy.
−Strajk był wskazywany jako przyczyna lub jedna z przyczyn opóźnień wielu pociągów. Opóźnienie Podhalanina z Zakopanego do Świnoujścia sukcesywnie rosło z jednej do trzech godzin. W przypadku Baltic Expressu z Gdyni do czeskiej Pragi opóźnienie wzrosło do ponad dwóch godzin.
−Piątkowy ogólnopolski protest maszynistów związkowcy zapowiedzieli w czwartek rano. Początkowo miał trwać przez cały piątek do godz. 24, ale ostatecznie Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych poinformował, że ma potrwać do piątkowego południa.
−– poinformowali w czwartek wieczorem związkowcy w komunikacie.
−Zdaniem spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, która odpowiada za zarządzanie państwową infrastrukturą kolejową, a także przedstawicieli resortu infrastruktury, protest maszynistów może spowodować znaczne utrudniania na kolei. Wiceszef MI Piotr Malepszak informował, że w ciągu doby w kraju uruchamianych jest 7 tys. pociągów, z czego 45 proc. wyjeżdża do południa. Zwracał uwagę, że protest wpłynie na rozkład jazdy pociągów, a opóźnienia będą się kumulować. - Cała układanka posypie się w godzinach porannych i ona będzie oddziaływać na godziny popołudniowe - mówił w TVN24 Malepszak. Zwrócił ponadto uwagę, że w piątki pasażerów na kolei jest najwięcej. - Dzisiaj to już są poziomy rzędu 1 mln 800 mln/ 2 mln pasażerów - mówił wiceminister.
−Po zapowiedzi protestu PKP PLK w komunikacie informowały, że „jako narodowy zarządca infrastruktury kolejowej analizujemy sytuację i będziemy rozważać wyciągnięcie adekwatnych konsekwencji prawnych wobec podmiotów i osób odpowiedzialnych za ewentualną destabilizację funkcjonowania polskiej sieci kolejowej”.
−Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski przekazał, że firma ma już uzgodnione honorowanie biletów ze wszystkimi przewoźnikami funkcjonującymi w Polsce, ale dodatkowo będzie starała się zabezpieczyć komunikację zastępczą. Informował ponadto, że przewoźnik nie planuje odwoływania pociągów. Deklarował również, że Intercity nie naliczy opłaty osobom, które zwrócą bilet na piątkowy przejazd.
−Podczas protestu wzajemne honorowanie biletów dotyczyć będzie różnych przewoźników (z wyłączeniem EIP - Express InterCity Premium) w tym też regionalnych.
−Po wypadku premier Donald Tusk ocenił, że katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych pokazuje, że trzeba natychmiast rozpocząć pilną pracę nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla osób, które systematycznie wjeżdżają na przejazdy kolejowe. W ostatnim czasie doszło do kilku następujących po sobie zdarzeń i wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych.
−Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział wprowadzenie przepisów umożliwiających zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące każdemu kierowcy, który na czerwonym świetle wjedzie na przejazd kolejowy. Projekt zmian w przepisach ma być gotowy na następne posiedzenie rządu. Klimczak zaznaczył, że zachowania, „które prowadzą do katastrofy, utraty życia, będą bardzo surowo karane”. – Tutaj sąd będzie zobligowany do kary więzienia, ale także do zabrania uprawnień na określony czas – powiedział.
−Na szybką reakcję rządu liczą też przedstawiciele związku zawodowego zrzeszającego maszynistów. Informowali oni m.in. Klimczak zadeklarował też rozpoczęcie prac nad ustawą o czasie pracy maszynistów. Związkowcy zaznaczyli, że oczekują „konkretnych decyzji i realnych działań, które będą efektem” deklaracji ministra.
+O godz. 12 zakończyła się ogólnopolska akcja maszynistów, którzy przez dwanaście godzin ograniczali prędkość pociągów na wszystkich przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Protest doprowadził do opóźnień części składów, które w niektórych przypadkach sięgały kilku godzin. Szef Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych Leszek Miętek podkreślił, że akcja była reakcją na tragiczną katastrofę w Sokolnikach Suchych. - Została przekroczona czerwona linia - powiedział.
+Szef związku zaznaczył, że piątkowa akcja była „aktem desperacji”, a nie klasycznym strajkiem.
+Bezpośrednią przyczyną działań maszynistów była środowa katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych na Mazowszu.
+– Musieliśmy zareagować. Została przekroczona czerwona linia – podkreślił Miętek.
+Akcja rozpoczęła się o północy i trwała do godz. 12. Początkowo związkowcy planowali prowadzić ją przez całą dobę, jednak w czwartek wieczorem zdecydowali o jej skróceniu. Maszyniści przejeżdżali przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe, niezależnie od ich kategorii, z prędkością nieprzekraczającą 20 km/h.
+Skutki były widoczne w rozkładach jazdy. O godz. 2.15 punktualnie kursowało 48 proc. pociągów będących w trasie. O godz. 5 wskaźnik punktualności wzrósł do 85 proc.
+W przypadku części składów opóźnienia narastały wraz z kolejnymi godzinami. Podhalanin z Zakopanego do Świnoujścia miał około trzech godzin opóźnienia, natomiast Baltic Express z Gdyni do Pragi – ponad dwie godziny.
+Resort infrastruktury wcześniej ostrzegał, że skutki porannej akcji mogą być odczuwalne także po jej zakończeniu. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak zwracał uwagę, że w ciągu doby w Polsce uruchamianych jest około 7 tys. pociągów, z czego 45 proc. wyjeżdża na tory przed południem.
+– Cała układanka posypie się w godzinach porannych i będzie oddziaływać na godziny popołudniowe – mówił.
+Po zapowiedzi protestu PKP Polskie Linie Kolejowe ostrzegały przed możliwością znacznej destabilizacji ruchu kolejowego. Spółka informowała również, że analizuje sytuację pod kątem ewentualnych konsekwencji prawnych wobec osób i podmiotów odpowiedzialnych za zakłócenia.
+PKP Intercity nie planowało natomiast odwoływania pociągów. Przewoźnik uzgodnił wzajemne honorowanie biletów z innymi przewoźnikami, z wyjątkiem pociągów EIP, a także przygotowywał możliwość uruchomienia komunikacji zastępczej. Pasażerowie, którzy z powodu utrudnień zrezygnowali z podróży, mogli zwrócić bilety bez dodatkowych opłat.
+Po katastrofie w Sokolnikach Suchych rząd zapowiedział również zmiany w przepisach. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował o planach wprowadzenia możliwości zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące kierowcy, który wjedzie na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle. Zapowiedział także surowsze sankcje za zachowania prowadzące do katastrof i utraty życia.
+Resort zadeklarował ponadto rozpoczęcie prac nad ustawą dotyczącą czasu pracy maszynistów. Związkowcy podkreślili, że oczekują teraz konkretnych decyzji i realnych działań, które poprawią bezpieczeństwo zarówno pracowników kolei, jak i pasażerów.