← Protest maszynistów
Niezależna · zmienił nagłówek po publikacji · niezalezna.pl ↗

Trwa protest maszynistów. Są już potężne opóźnienia pociągów | Niezalezna.pl

Protest maszynistów zakończony. ″Została przekroczona czerwona linia″ | Niezalezna.pl

1 zmiana po publikacji w ciągu 5 h 30 min: nagłówek raz, lead raz, 1 akapit zmieniony, 13 usuniętych, 13 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 11.09 o 07:21). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

11.09 07:20 11.09 19:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 11.09
    nagłówek · lead · 1 akapit zmieniony · 13 akapitów usuniętych · 13 akapitów dopisanych
    Nagłówek

    Trwa protest maszynistów. Są już potężne opóźnienia pociągów Protest maszynistów zakończony. ″Została przekroczona czerwona linia″ | Niezalezna.pl

    Lead

    Trwa ogólnopolski protest maszynistów. Pociągi przejeżdżają O godz. 12 zakończyła się ogólnopolska akcja maszynistów, którzy przez przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością do 20 km/h, a skutki akcji już odczuwają pasażerowie. dwanaście godzin ograniczali prędkość pociągów na wszystkich przejazdach kolejowo-drogowy

    Treść

    ±Akcja maszynistów jest konsekwencją wypadku 9 września na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych (woj. mazowieckie) niedaleko DK 12, do którego doszło w środę. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym wjechał 12 ciężarówka znalazła się na tory pomimo nadawanego torach mimo sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając wjazdu i doszło do zderzenia z pociągiem PKP Intercity relacji Lublin – Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła Lublin–Szczecin. Wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym wagony. Składem podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi. Zginęła jedna osoba, pasażerka pociągu.

    Trwa ogólnopolski protest maszynistów. Pociągi przejeżdżają przez przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością do 20 km/h, a skutki akcji już odczuwają pasażerowie. Niektóre składy notują wielogodzinne opóźnienia. Protest ma zakończyć się w o godzinie 12, jednak resort infrastruktury ostrzega, że jego konsekwencje mogą być odczuwalne także później.

    Aktualne rozkłady jazdy pociągów i informacje o opóźnieniach można na bieżąco sprawdzać na Portalu Pasażera.

    Według portalu, o godz. 2.15 w piątek mniej niż połowa pociągów będących w trasie (48 proc.) jechała punktualnie. O godz. 5 wskaźnik ten wyniósł 85 proc. Podobny był odsetek punktualności pociągów, które dojechały do końca trasy.

    Strajk był wskazywany jako przyczyna lub jedna z przyczyn opóźnień wielu pociągów. Opóźnienie Podhalanina z Zakopanego do Świnoujścia sukcesywnie rosło z jednej do trzech godzin. W przypadku Baltic Expressu z Gdyni do czeskiej Pragi opóźnienie wzrosło do ponad dwóch godzin.

    Piątkowy ogólnopolski protest maszynistów związkowcy zapowiedzieli w czwartek rano. Początkowo miał trwać przez cały piątek do godz. 24, ale ostatecznie Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych poinformował, że ma potrwać do piątkowego południa.

    – poinformowali w czwartek wieczorem związkowcy w komunikacie.

    Zdaniem spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, która odpowiada za zarządzanie państwową infrastrukturą kolejową, a także przedstawicieli resortu infrastruktury, protest maszynistów może spowodować znaczne utrudniania na kolei. Wiceszef MI Piotr Malepszak informował, że w ciągu doby w kraju uruchamianych jest 7 tys. pociągów, z czego 45 proc. wyjeżdża do południa. Zwracał uwagę, że protest wpłynie na rozkład jazdy pociągów, a opóźnienia będą się kumulować. - Cała układanka posypie się w godzinach porannych i ona będzie oddziaływać na godziny popołudniowe - mówił w TVN24 Malepszak. Zwrócił ponadto uwagę, że w piątki pasażerów na kolei jest najwięcej. - Dzisiaj to już są poziomy rzędu 1 mln 800 mln/ 2 mln pasażerów - mówił wiceminister.

    Po zapowiedzi protestu PKP PLK w komunikacie informowały, że „jako narodowy zarządca infrastruktury kolejowej analizujemy sytuację i będziemy rozważać wyciągnięcie adekwatnych konsekwencji prawnych wobec podmiotów i osób odpowiedzialnych za ewentualną destabilizację funkcjonowania polskiej sieci kolejowej”.

    Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski przekazał, że firma ma już uzgodnione honorowanie biletów ze wszystkimi przewoźnikami funkcjonującymi w Polsce, ale dodatkowo będzie starała się zabezpieczyć komunikację zastępczą. Informował ponadto, że przewoźnik nie planuje odwoływania pociągów. Deklarował również, że Intercity nie naliczy opłaty osobom, które zwrócą bilet na piątkowy przejazd.

    Podczas protestu wzajemne honorowanie biletów dotyczyć będzie różnych przewoźników (z wyłączeniem EIP - Express InterCity Premium) w tym też regionalnych.

    Po wypadku premier Donald Tusk ocenił, że katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych pokazuje, że trzeba natychmiast rozpocząć pilną pracę nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla osób, które systematycznie wjeżdżają na przejazdy kolejowe. W ostatnim czasie doszło do kilku następujących po sobie zdarzeń i wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych.

    Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział wprowadzenie przepisów umożliwiających zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące każdemu kierowcy, który na czerwonym świetle wjedzie na przejazd kolejowy. Projekt zmian w przepisach ma być gotowy na następne posiedzenie rządu. Klimczak zaznaczył, że zachowania, „które prowadzą do katastrofy, utraty życia, będą bardzo surowo karane”. – Tutaj sąd będzie zobligowany do kary więzienia, ale także do zabrania uprawnień na określony czas – powiedział.

    Na szybką reakcję rządu liczą też przedstawiciele związku zawodowego zrzeszającego maszynistów. Informowali oni m.in. Klimczak zadeklarował też rozpoczęcie prac nad ustawą o czasie pracy maszynistów. Związkowcy zaznaczyli, że oczekują „konkretnych decyzji i realnych działań, które będą efektem” deklaracji ministra.

    +O godz. 12 zakończyła się ogólnopolska akcja maszynistów, którzy przez dwanaście godzin ograniczali prędkość pociągów na wszystkich przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Protest doprowadził do opóźnień części składów, które w niektórych przypadkach sięgały kilku godzin. Szef Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych Leszek Miętek podkreślił, że akcja była reakcją na tragiczną katastrofę w Sokolnikach Suchych. - Została przekroczona czerwona linia - powiedział.

    +Szef związku zaznaczył, że piątkowa akcja była „aktem desperacji”, a nie klasycznym strajkiem.

    +Bezpośrednią przyczyną działań maszynistów była środowa katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych na Mazowszu.

    +– Musieliśmy zareagować. Została przekroczona czerwona linia – podkreślił Miętek.

    +Akcja rozpoczęła się o północy i trwała do godz. 12. Początkowo związkowcy planowali prowadzić ją przez całą dobę, jednak w czwartek wieczorem zdecydowali o jej skróceniu. Maszyniści przejeżdżali przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe, niezależnie od ich kategorii, z prędkością nieprzekraczającą 20 km/h.

    +Skutki były widoczne w rozkładach jazdy. O godz. 2.15 punktualnie kursowało 48 proc. pociągów będących w trasie. O godz. 5 wskaźnik punktualności wzrósł do 85 proc.

    +W przypadku części składów opóźnienia narastały wraz z kolejnymi godzinami. Podhalanin z Zakopanego do Świnoujścia miał około trzech godzin opóźnienia, natomiast Baltic Express z Gdyni do Pragi – ponad dwie godziny.

    +Resort infrastruktury wcześniej ostrzegał, że skutki porannej akcji mogą być odczuwalne także po jej zakończeniu. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak zwracał uwagę, że w ciągu doby w Polsce uruchamianych jest około 7 tys. pociągów, z czego 45 proc. wyjeżdża na tory przed południem.

    +– Cała układanka posypie się w godzinach porannych i będzie oddziaływać na godziny popołudniowe – mówił.

    +Po zapowiedzi protestu PKP Polskie Linie Kolejowe ostrzegały przed możliwością znacznej destabilizacji ruchu kolejowego. Spółka informowała również, że analizuje sytuację pod kątem ewentualnych konsekwencji prawnych wobec osób i podmiotów odpowiedzialnych za zakłócenia.

    +PKP Intercity nie planowało natomiast odwoływania pociągów. Przewoźnik uzgodnił wzajemne honorowanie biletów z innymi przewoźnikami, z wyjątkiem pociągów EIP, a także przygotowywał możliwość uruchomienia komunikacji zastępczej. Pasażerowie, którzy z powodu utrudnień zrezygnowali z podróży, mogli zwrócić bilety bez dodatkowych opłat.

    +Po katastrofie w Sokolnikach Suchych rząd zapowiedział również zmiany w przepisach. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował o planach wprowadzenia możliwości zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące kierowcy, który wjedzie na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle. Zapowiedział także surowsze sankcje za zachowania prowadzące do katastrof i utraty życia.

    +Resort zadeklarował ponadto rozpoczęcie prac nad ustawą dotyczącą czasu pracy maszynistów. Związkowcy podkreślili, że oczekują teraz konkretnych decyzji i realnych działań, które poprawią bezpieczeństwo zarówno pracowników kolei, jak i pasażerów.