+Wskazano, że „ani ustawa o statusie sędziów TK, ani tym bardziej sama konstytucja, nie przewidują możliwości wystąpienia przez prezydenta RP do Sejmu (marszałka Sejmu) w takim trybie i kontestowania suwerennej decyzji Sejmu w tym zakresie”.
+W skazano również, że przepisy konstytucji wykluczają możliwość oceniania przez prezydenta zasadności dokonanego przez Sejmu wyboru sędziego TK. „Stanowiłoby to bowiem wyraźne pogwałcenie zasady podziału władzy i naruszałoby jej równowagę przewidzianą przez ustawę zasadniczą” - napisał w liście szef Kancelarii Sejmu.
+Podkreślił też, że „kompetencja prezydenta RP polegająca na czuwaniu nad przestrzeganiem konstytucji, nakłada na ten organ fundamentalny obowiązek przestrzegania ustawy zasadniczej w zakresie realizacji własnych zadań i nie może stanowić podstawy do sytuowania się ponad prawem”.