← Spór o opiekę nad dzieckiem urodzonym przez surogatkę
o2 · ciche edycje po publikacji · www.o2.pl ↗

Nie chciała aborcji. Matka zastępcza walczy z parą z Kalifornii

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: 4 akapity zmienione, 2 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 12.09 o 13:21). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

12.09 13:15 12.09 13:31
treść i dopisania 13:31
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 12.09
    4 akapity zmienione · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±Chłopiec przyszedł na świat 12 sierpnia. Sprawa od początku była bardzo skomplikowana. Dziecko wymaga intensywnego leczenia. West obawiała się, że przez umowę dotyczącą macierzyństwa zastępczego nie będzie mogła samodzielnie podejmować decyzji odnośnie leczenia chłopca. Spór przeniósł się do sądów. West ma poparcie ze strony kilku przedstawicieli Partii Republikańskiej.

    ±Zdaniem kobiety, para z Kalifornii nie powinna sprawować opieki nad chłopcem, bo może nie zapewnić mu koniecznego leczenia. Prawnicy West zasugerowali nawet, że para mogłaby umieścić syna chłopca w hospicjum.

    ±Z kolei Ahmed i Gilkar zarzucają West, że wyjechała do Teksasu bez uprzedzenia i zablokowała im dostęp do informacji dotyczących leczenia chłopca.

    ±Para opiekuje się synem i czuwa przy jego łóżku. Podczas poprzedniej rozprawy sądowej Gilkar powiedziała, że chłopiec jest "miłością ich życia". Według pary West pojechał do Teksasu bez ich wiedzy i zablokowała im dostęp do informacji medycznych. Spór dotyczy nawet imienia – para nazywa chłopca Rumi, natomiast West nazywa go Gabriel. Gabrielem.

    +Chłopiec przyszedł na świat 12 sierpnia. Sprawa od początku była bardzo skomplikowana. Dziecko wymaga intensywnego leczenia.

    +Na rozstrzygnięcie tej sprawy trzeba będzie jeszcze poczekać. BBC zwróciło się do prawników kalifornijskiej pary z prośbą o komentarz.