±Wobec dwóch deputowanych deputowanych, w tym Simona Lansmanna, toczą się postępowania w związku z zarzutami o próbę kontynuowania działalności zdelegalizowanej prawicowo-ekstremistycznej organizacji Artgemeinschaft – grupy neopogańskiej, która przyjęła nacjonalistyczną i antysemicką ideologię. Według prokuratury jeden z nich naruszył też przepisy dotyczące posiadania broni. Obaj odrzucają stawiane im zarzuty.
±Inny deputowany AfD AfD, Phillipp-Anders Rau, to były aktor filmów pornograficznych, wcześniej skazany za kradzież dużej ilości pościeli z hotelu. Sąd potwierdził, że występował w produkcjach dla dorosłych, gdy mężczyzna zakwestionował doniesienia lokalnej prasy na ten temat. Według "Die Zeit" został on również usunięty z uczelni, gdy stwierdzono, że sfałszował świadectwo ukończenia szkoły średniej. Mężczyzna twierdzi, że po odwołaniu się od decyzji został ponownie przyjęty na studia.
±Inny przedstawiciel partii w landtagu Saksonii-Anhaltu Saksonii-Anhaltu, Frank-Ronald Bischoff, przyznał, że w komunistycznej NRD pracował w Stasi, zajmując się obywatelami Niemiec Wschodnich planującymi emigrację na stałe. Jego wybór do regionalnego parlamentu spotkał się z krytyką organizacji reprezentujących ofiary wschodnioniemieckiej dyktatury.
±Ponadto dochodzenie przeprowadzone przez stację ZDF wykazało, że niektórzy z deputowanych AfD mieli powiązania z grupami skrajnie prawicowymi. Dotyczyło to m.in. członkostwa w organizacji Heimattreue Deutsche Jugend (Niemiecka Młodzież Wierna Ojczyźnie, HDJ), zdelegalizowanej w 2009 roku. Na tej liście jest m.in. Sebastian Koch.