±Nad ranem w niedzielę (13 września) dron uderzył w jedną z ciężarówek znajdujących się niedaleko przejścia w Dorohusku, po ukraińskiej stronie — przekazał w rozmowie z Wirtualną Polską WP mjr Dariusz Sienicki. Jak doprecyzowała później Karolina Gałecka, bezzałogowiec spadł na stację benzynową w miejscowości Jagodzin. Wskutek ataku zapaliły się dwie ciężarówki.
±W związku ze zdarzeniem, które miało miejsce ok. 800 metrów od granicy z Polską, czasowo wstrzymano pracę przejścia granicznego w Dorohusku. — W tej chwili przejście graniczne Polski z Ukrainą w Dorohusku działa, a ruch między oboma krajami odbywa się normalnie — poinformował rzecznik. mjr Sienicki.
±Karolina Gałecka wyjaśniła WP, wyjaśniła, że "bliska odległość działań Federacji Rosyjskiej od polskiej granicy" była przyczyną rozesłania alertu RCB i uruchomienia syren alarmowych w powiatach włodawskim, lęczyńskim, świdnickim, chełmskim i krasnostawskim na Lubelszczyźnie.
−W sieci pojawiły się nagrania z ataku na ciężarowe przejście graniczne i zdjęcia płonącego samochodu. Z doniesień wynika, że doszło też do pożaru na przygranicznej stacji paliw, ale — jak przekazuje mjr Sienicki — Straż Graniczna nie ma takich informacji.