Rosyjski dron uderzył miał uderzyć w pociąg relacji Kijów–Warszawa. Jest nagranie
Na granicy ukraińsko-polskiej doszło do incydentu z udziałem rosyjskiego drona, który trafił miał trafić w lokomotywę pociągu jadącego z Kijowa do Warszawy — podaje ukraiński nadawca publiczny Suspilne. Według informacji przekazanych przez przedstawiciela ukraińskich kolei państwowych, Ołeksandra Szewczenki, żaden z pasażerów nie ucierpiał w wyniku ataku. W niedzielę wieczorem premier Donald Tusk nie potwierdził jednak, że trafiony został pociąg pasażerski.
+W niedzielę wieczorem premier Donald Tusk podczas specjalnej odprawy w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa odniósł się do tych doniesień.
+— Jeszcze raz powtórzmy to, czego jesteśmy pewni: została zaatakowana stacja benzynowa lub jej pobliże ok. 2 km od naszej granicy, skład pociągu towarowego na bocznicy. Informacje o zaatakowaniu kolumny ciężarówek lub lokomotywy z pociągu pasażerskiego na trasie Kijów—Warszawa, które się pojawiały, nie tylko u nas w mediach, ale i po stronie ukraińskiej — nie mogę powiedzieć, że są nieprawdziwe, ale my nie potwierdzamy takich zdarzeń — dodał Tusk.