← Atak drona przy granicy z Polską
Polsat News · ciche edycje po publikacji · www.polsatnews.pl ↗

Premier ostrzega przed eskalacją. "Staje się faktem"

3 zmiany po publikacji w ciągu 40 min: 1 usunięty, 13 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 13.09 o 17:31). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

13.09 17:15 14.09 02:25
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 17:41–18:11 · 2 dopisania · 11 akapitów, 357 słów rozwiń
    1. Treść

      +Komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. Robert Bagan podczas odprawy przekazał, że "aktualnie sytuacja na przejściach granicznych jest opanowana". - Ruch odbywa się normalnie, nie stwierdzamy na ten moment żadnych zagrożeń - powiedział.

      +Dodał też że wcześniej, w związku z zagrożeniem atakami bezzałogowych statków powietrznych po stronie ukraińskiej, okresowo wstrzymywano odprawy na przejściach. - Praktycznie przez cały dzień i całą noc ten ruch był wstrzymywany i wznawiany - podkreślił komendant.

      +ZOBACZ: "Istnieje spore zagrożenie". Były ambasador w Ukrainie o zakusach Rosji

      +Szef sztabu DORSZ gen. bryg. Jarosław Chojnacki przekazał również, że podczas nocnych ataków Federacji Rosyjskiej na Ukrainę Dowództwo obserwowało za pośrednictwem systemów rozpoznania radiolokacyjnego obiekty znajdujące się w przestrzeni powietrznej Ukrainy i zmierzające w kierunku Polski.

      +W związku z tym - jak mówił szef sztabu DORSZ - "dowódca operacyjny oczywiście uruchomił lądowe środki obrony powietrznej rozmieszczone w części wschodniej kraju, w województwie lubelskim i w województwie podkarpackim oraz oczywiście środki obrony powietrznej lotnictwa szybkiego, czyli F-16 oraz śmigłowce M-17 i Black Hawki". Przekazał, że ze wstępnych ocen wynika, że Rosjanie w atakach na Ukrainę, które rozpoczęły się w sobotę o godz. 14, użyli ponad 700 dronów oraz 40 pocisków balistycznych. Ataki koncentrowały się na regionie odeskim oraz na zachodniej Ukrainie.

      +- Warto podkreślić, że lądowe środki obrony powietrznej były w gotowości do zestrzelania pocisków, ponieważ widoczność była, tutaj mieliśmy to w pełni dozorowane - przekazał gen. Chojnacki.

    2. Treść

      +Po wysłuchaniu przedstawicieli służb, Tusk przypomniał "to, czego jesteśmy pewni". - Została zaatakowana stacja benzynowa lub jej pobliże, dwa kilometry od naszej granicy i skład pociągu towarowego na bocznicy - mówił.

      +Zdementował także niepotwierdzone doniesienia, które pojawiły się w przestrzeni publicznej.

      +ZOBACZ: "Zobaczyła błysk", "aż domem zatrzęsło". Mieszkańcy o atakach przy granicy

      +- Informacje o zaatakowaniu kolumny ciężarówek lub lokomotywy z pociągu pasażerskiego na trasie Kijów-Warszawa, które się pojawiały nie tylko u nas w mediach, ale też w niektórych relacjach ze strony ukraińskiej - ja nie mogę powiedzieć, że one są nieprawdziwe, ale my nie potwierdzamy takich zdarzeń - zapewnił.

      +- Wszystkie te spekulacje, że coś wleciało od strony ukraińskiej, czyli rosyjskiej w tym znaczeniu, tego też nie potwierdzamy. Nic nie naruszało tej nocy polskiej przestrzeni powietrznej - podsumował.

  2. 13.09
    1 akapit usunięty · 2 akapity dopisane
    Treść

    Według premiera, nocne ataki Rosjan udowadniają, że są oni "gotowi użyć groźniejszego niż do tej pory sprzętu".

    +Według premiera, nocne ataki Rosjan udowadniają, że są oni "gotowi użyć groźniejszego niż do tej pory sprzętu". - Mówię tutaj o dronach odrzutowych. Ich zasięg i precyzja są niepokojące - sprecyzował. Dodał też, że zgodnie z informacjami przekazanymi przez wiceszefa MON Cezarego Tomczyka, podczas niedzielnego ataku dronowego Rosji w zachodniej Ukrainie, odnotowano 13 uderzeń.

    +- Musimy mieć świadomość że Rosja dysponuje takimi możliwościami. Dlatego będę czekał na informacje, jak jesteśmy przygotowani do użycia dronów do dezorganizacji kolei czy zakładów pracy. Nie wykluczam, że takie sytuacje mogą się zdarzyć. Tylko maksymalne przygotowanie to jest gwarancja, że żadne dramatyczne rzeczy się nie zdarzą - powiedział premier.