Ataki bezzałogowców tuż przy granicy z Polską, uderzenie w lokomotywę pobliżu pociągu relacji Kijów-Warszawa, to tylko część dramatycznych wydarzeń, do jakich doszło ostatniej nocy. Zakładałem parędziesiąt godzin przed zdarzeniem, że drony spadną blisko naszej granicy i tak się stało. Rosyjski sztab stosuje tu zasadę, którą Suworow nazywał glazomierem, czyli oceną odporności przeciwnika przed wyprowadzeniem uderzenia.
±Bezprecedensowym wydarzeniem jest uderzenie drona w lokomotywę pobliżu pociągu relacji Kijów — Warszawa. To kluczowy szlak komunikacyjny, z którego regularnie korzystają m.in. zagraniczne delegacje państwowe i polscy oficjele.